Magiczny koenzym Q10

Q10 działa antystarzeniowo, antyoksydacyjnie i jest dobrym filtrem dla skóry wrażliwej
123RF.com

Człowiek od wieków szuka eliksiru młodości, niestety ciągle bez powodzenia. Staramy się więc choć trochę opóźnić procesy starzenia na skórze, a koenzym ten ma czołowe miejsce wśród związków, które mogą nam w tym pomóc.
W świecie nauki związek ten jest znany od dawna, ale stosunkowo niedawno poznano jego właściwości i możliwość zastosowania w kosmetyce. W ludzkim organizmie występuje naturalnie. Określany jest jako ubichinon i występuje w mitochondriom, i odpowiada za prawidłowy metabolizm każdej komórki. Jego główną zaletą są właściwości antyutleniające, dzięki czemu związek chroni organizm przed wolnymi rodnikami. Polepsza dotlenienie komórek i przyspiesza ich regeneracje. Wraz z wiekiem na skutek niedoborów witamin, procesów biochemicznych, ale również nieprawidłowego stylu życia, ilość koenzymu staje się niewystarczająca, by zapewnić skórze prawidłowe funkcjonowanie. Stąd też coraz więcej firm kosmetycznych oferuje kosmetyki z tym związkiem .

reklama

Właściwości koenzymu Q10

Gdyby koenzym ten wykazywał tylko działanie ściśle kosmetyczne, nie byłby zapewne uznawany za jedno z najważniejszych odkryć XX wieku. Ale zapewnia też działanie ochronne na serce i funkcjonowanie układu krwionośnego, polepsza wydajność układu odpornościowego, przyspiesza regeneracje tkanek i narządów oraz chroni przed nadciśnieniem i choroba Alzheimera. Im intensywniejsza praca i wysiłek, tym większe jego zużycie. Zwiększone zapotrzebowanie na niego mają również ludzie starsi.

Wracając do kosmetycznych właściwości koenzymu Q10, za najważniejsze uznaje się silne działanie antyoksydacyjne i przyspieszające regeneracje. Poprawia elastyczność, nawilżenie i sprężystość skóry oraz spłyca drobne zmarszczki. Często jest łączony z witaminą E lub C w celu zintensyfikowania działania. Nasilając metabolizm komórkowy, ten koenzym dba także o prawidłowy przebieg procesów metabolicznych i biochemicznych w skórze. Pojawia się coraz więcej dowodów na temat jego wysokiej skuteczności jako naturalnego filtra chroniącego przed promieniowaniem UV. Wykorzystuje to wiele firm, włączając go do preparatów polecanych bardzo wrażliwej skórze.

Naturalnym źródłem tego związku są przede wszystkim ryby, takie jak makrela, łosoś, sardynki, surowe mięso z części o bogatym zapotrzebowaniu energetycznym (serce, nerki), a także surowe owoce i warzywa.

Pomimo iż odkryto związek o silniejszym działaniu antyoksydacyjnym od koenzymu Q10, czyli idebenon, to nadal jest bardzo ważnym składnikiem kosmetyków. Wynika to przede wszystkim z jego niższej ceny, ale i większej świadomości i wiedzy na jego temat. Kosmetyki z tym koenzymem nieustanie cieszą się wielkim powodzeniem i warto taki krem mieć w swojej kosmetyczce.