Moda na koniec karnawału: 3 stylizacje

51023663 - people, style, holidays, hairstyle and fashion concept - happy young woman or teen girl in fancy dress with sequins and long wavy hair dancing at party over lights background

Karnawał 2017 zbliża się ku końcowi. Oto okazja na szalone imprezy niekoniecznie w rytmie samby, za to w totalnie modnych stylizacjach. Jak się ubrać na ostatkowe imprezy: oto trzy podpowiedzi.
Karnawał to ten czas w roku, w którym możemy poczuć się istnie bajecznie w naszym stroju. Cekiny, pióra, tiule i koronki są absolutnie dozwolone. Możemy zestawiać ze sobą najbardziej szalone kolory, możemy błyszczeć albo też wybrać bezpieczny minimalizm połączony z jednym, niecodziennym akcentem. Wszystko zależy od tego jaka jest nasza strefa komfortu i czy ewentualnie mamy ochotę ją choć na kilka chwil opuścić. Oto kilka pomysłów na modne stroje, idealne na końcówkę karnawału 2017.

reklama

Na balowo raz

Karnawał przez wielkie „K” czyli koronkowa sukienka, niebotyczne szpilki, futro (ekologiczne) i ozdobna biżuteria. Styl trochę księżniczki, trochę buntowniczki. Na pewno przyciąga spojrzenia, więc nie jest to strój dla osób, które nie lubią „rzucać się w oczy”. Jako dodatek wymagany perfekcyjny makijaż (tym razem minimalistyczny), idealna fryzura oraz zniewalający uśmiech.

Karnawał kolorów

Możemy też potraktować temat bardzo dosłownie i postawić na totalny mix kolorów, faktur i wzorów. Jako baza może posłużyć nam dżins, który bezkarnie zestawimy zarówno z piórami jak i cekinami i nadal będzie wyglądać interesująco. Możemy też postawić na ogromną kolię, która będzie głównym wyróżnikiem stroju. Kolory możemy miksować dowolnie – w tym wypadku im więcej, tym lepiej.

Fokus na detal(e)

Czasami wystarczy jeden szczegół, by nasz strój wyróżniał się, nawet jeśli mamy na sobie coś, co na pozór jest zupełnie zwyczajne i przeciętne. Może to być niezwykła biżuteria albo dekolt na plecach. Może być też wystający kawałek bielizny. Wszystko zależy od efektu, jaki chcemy osiągnąć. Tu jednak króluje żelazna zasada „less is more”.