Odlotowe kosmetyczki nie tylko na wakacje

Kosmetyczka – element bagażu, który często bywa pomijany w zestawieniach modowo- trendowych, jest moim zdaniem absolutnie niezbędna, nie tylko w długich podróżach w nieznane, ale także w codziennym życiu w miejskiej dżungli.
Kosmetyczka znajduje się w niemalże każdej damskiej torebce czy plecaku, w każdej wakacyjnej walizce. Czasami w wersji mini można ją znaleźć także w szufladach służbowego biurka. Zawiera to, co niezbędne każdej kobiecie, by czuć się pewnie. Wydawałoby się, że to zwykła saszetka – ma ona jednak niezwykłą moc : porządkuje bałagan / artystyczny porządek w torbie. Dlatego też warto, by była dopasowana do naszych potrzeb.

reklama

Kosmetyczek najlepiej mieć kilka: jedna, małą na co dzień, do której włożymy np. krem do rąk, wsuwki, pomadkę, tampony czy nitkę dentystyczną. Taka podręczna kosmetyczka podręczna zmieści się nawet w małej listonoszce i pozwoli nam czuć się komfortowo od rana do wieczora. Inna, nieco większa będzie kosmetyczka, którą zabierzemy na krótki urlop lub na siłownię. Zapakujemy do niej małe pojemności pojemniki z szamponem, płynem pod prysznic czy kremem do twarzy. Możemy też skorzystać z opcji zestawów samolotowych, czyli przezroczystej kosmetyczki z 100ml buteleczkami, do których przełożymy ulubione kosmetyki. Gdzie takie znaleźć? – np. w Sephorze czy w EMPiKu. Wreszcie warto mieć dużą kosmetyczkę na dłuższe wyprawy – taką, w której schowamy pełnowymiarowe kosmetyki do pielęgnacji, a w dodatkowych przegródkach z powodzeniem posegregujemy kosmetyki kolorowe.

Niezależnie od tego, jaki rozmiar ma nasza kosmetyczka, warto by była ładna. Dlatego też przeszukałam dla was najciekawsze opcje ze sklepowych półek.