Piękno to pojęcie względne

Fot. iStock

Sztuką jest dostrzec piękno tam, gdzie nikt go nie szuka, bo piękno to tak naprawdę stan umysłu. O tym właśnie mówi historia pewnej budowli, która przez długie lata była nienawidzona przez mieszkańców miasta, w którym powstała.

reklama

Potępiali ją intelektualiści, architekci, artyści i robotnicy. Protestowali już w trakcie budowy, chcąc doprowadzić do jej odwołania, argumentując to tym, że oszpeci to pozostałe zabytki miasta. Dodatkowo cała konstrukcja wykonana została z żelaza, uznawanego za nieszlachetny materiał budowy. Mieszkańcy znaleźli nawet obraźliwe określenia dla powstałej budowli takie jak: „nieudana latarnia uliczna”, czy też „fabryczna rura”.

W projekcie zakładano, że po 20 latach od budowy zostanie ona rozebrana. Jednak jej założyciel, żeby uniknąć rozbiórki, stworzył na niej laboratorium meteorologiczne. Obecnie budowla uznawana jest za najbardziej znany obiekt architektoniczny i stanowi jedną z największych atrakcji turystycznych dla ludzi z całego świata.

Niegdyś znienawidzona, obecnie stanowi symbol Europy. Wieża Eiffla.

Bywa, że nie raz jesteśmy jak ta wieża Eiffla, kiedy atuty naszej urody zostają niedocenione. Próbując na siłę dopasować się do obowiązujących trendów, nie dostrzegamy przy tym tego, co w nas jest piękne i wyjątkowe.

Jak widzisz po historii słynnej budowli, pojęcie piękna jest tylko kwestią umowną.

Każda z nas może być piękna na swój własny sposób. Żeby odnaleźć piękno w sobie wystarczy spojrzeć na siebie przez różowe okulary. Zamiast skupiać się na swoich kompleksach i niedoskonałościach warto znaleźć te pozytywne aspekty.

Może nie masz figury modelki, ale Twoim atutem są kobiece kształty, które możesz wyeksponować na kilka różnych sposobów. Może jesteś posiadaczką kręconych włosów, a marzysz o prostych i nie dostrzegasz tego, czym obdarzyła Cię natura? Może posiadasz piękną cerą, a Ty ciągle narzekasz na swoje włosy. Te przykłady można mnożyć. Co kobieta to inna historia.

Jedno jest pewne: wiele kobiet nie widzi swoich atutów.

Czy kiedykolwiek czułaś obawę przed tym, że nie jesteś wystarczająco piękna? Czy towarzyszą Ci natrętne myśli na temat Twoich niedoskonałości, które spędzają Ci sen z oczu?

Czas pożegnać swojego wewnętrznego krytyka…

Jeśli chcesz dobrze czuć się w swojej „skórze”, powinnaś opanować wewnętrzny głos, który ciągle podważa Twoją atrakcyjność. Daj sobie przyzwolenie na to, że nie musisz być idealna.

Zatem wytęż wzrok, spójrz na siebie w inny sposób. Znajdź inspiracje wśród znanych osób, które są podobne do Ciebie wizualnie. Może masz kobiece kształty, niczym Kim Kardashian, albo piękne rude włosy, niczym Jessica Chastain. Może jesteś figlarną kobietą, podobnie jak Eva Longoria, a może jesteś kobietą dojrzałą, podobnie jak Meryl Streep.

Jeśli potrafisz patrzeć, zobaczysz, że Twoja: twarz, figura czy wizerunek może być równie pięknym obrazem.

Odważ się użyć słowa „piękno” w kontekście swojej osoby. Nie myśl o tym, co powiedzą inni, nie zastanawiaj się, czy czasem nie podważą tego oceniającym spojrzeniem. Nie potrzebujesz karmić się negatywnymi opiniami przypadkowych ludzi, wystarczy Ci, że masz swojego własnego krytyka.

Podobno ciało słucha umysłu, stąd ulega ono zmianie, bądź nie, w zależności od tego, co myślisz i mówisz o sobie. Pozytywne wzmacnianie jest niezbędne w drodze do wykreowania w swoim umyśle pozytywnego wizerunku, co bezpośrednio stanie się widoczne dla innych. Im mocniej uwierzysz w swoje piękno, tym wyraźniej będzie ono zauważalne dla innych. Dlatego pracę nad doskonaleniem swojego wizerunku powinnaś zacząć od siebie, zamiast przeglądać się w oczach innych ludzi.

Kiedy tylko odkryjesz atuty swojej urody, to przyjdzie taki moment, że pokochasz siebie na nowo. Dlatego bądź dla siebie najlepszą przyjaciółką, opiekuj się sobą, mów sobie miłe rzeczy. Nie pozwól sobie wmówić, że nie zasługujesz na to, by stać się niepowtarzalną i jedyną w swoim rodzaju.

Aleksandra Necel-Kozioł: certyfikowana trenerka i osobista stylistka, która pomaga kobietom poczuć się wyjątkowo i wyglądać pięknie, a także znaleźć mocne strony swojej osobowości i wykorzystywać je w życiu zawodowym i prywatnym.