Plisomania

Milano Fashion Week

Plisy, fałdki, kontrafałdki. W sezonie wiosenno-letnim 2012 plisy pojawiają się w wielu kolekcjach i nadal są modne.

Metodę wytwarzania trwałych plis opracował Mariano Fortuny na początku XX wieku.
Układał mokry złożony jedwab na porcelanowych rurkach. W latach 90. (od 1993) Issey Miyake rozpoczął projekt i zaprojektował kolekcję w hołdzie Fortunemu właśnie pt. „Pleats, please”.

reklama

Przez długi czas plisy kojarzyły mi się jedynie z układaną spódnicą tzw. solejką. Długi czas nie znosiłam tych spódnic (tym bardziej,ze w podstawówce były one częścią stroju chóru szkolnego, do którego należałam). Ale jakiś czas temu kupiłam taka jedwabna plisowana spódnicę Agnieszki Maciejak w kolorze nude i ją uwielbiam. Jest idealna na podróż, bo wystarczy ją odpowiednio zwinąć i na miejscu po prostu ją wyjmujesz (nie trzeba jej prasować!). No i nadaje się na każda okazję.

W nadchodzącym sezonie mamy w kolekcjach projektantów i domów mody mnóstwo plis i nie tylko na spódnicach. Są oczywiście plisowane spódnice np. jasne (Sonia Rykiel, Celine) lub kolorowe (Etro), plisowane długie białe sukienki (Dior), metaliczne, błyszczące suknie (Haider Ackermann), płaszcz z plisowaną wstawką (Antoniol Marras), plisowane rękawy (Just Cavalli), układane dwukolorowe sukienki( Versus) i wiele innych.

A wiec poprosimy o plisy!