Płócienna torba dla wszystkich

Płócienna torebka to chyba najbardziej demokratyczna torba na świecie. Noszą ją gwiazdy i zwyczajne kobiety. Jest wygodna, pojemna i ekologiczna.
Idealna na zakupy, na plażę czy niezobowiązujące wyjście- swobodnie zmieszczą się w niej strój na siłownię i butelka wody , rzeczy na piknik lub sterty książek i gazet. Produkują je wszystkie sieciówki, ale nie tylko.

reklama

Kiedyś furorę robiła zwykła płócienna torba Hindmarch z napisem „I’m not a plastic bag”. Była kultowa. Dziś, kiedy w modzie ( na nasze szczęście) jest bycie eko, więc i noszenie wielorazowych toreb (o niebo lepszych od reklamówek) jest modne. Może być super prosta, a może nieść jakiś przekaz (mieć napis). Taka torba może tez wiele powiedzieć o właścicielu (jeśli oczywiście nie wybrał jej całkowicie przypadkowo).

Po drugiej stronie globu szalenie popularne są torby L.L. Bean. Bardzo wytrzymałe, a przy tym estetyczne. Moje ulubione pochodzą z Penny Black- mają przepiękne rysunki i zgaszone kolory, i są nawet wyposażone w suwak (bardzo praktyczne). Mam też śliczną torbę na zakupy z Marks&Spencer z wizerunkiem Twiggy, pamiątkową z kolekcji Lanvin dla H&M. Często takie torby wspierają jakiś szlachetny cel (to dobrze wydane pieniądze). I jeszcze jedna torba, która mnie oczarowuje, to torba Reisenthel dla mamy/ taty z uchwytem dla dziecka. Każda mama ją pokocha. Jest naprawdę niezastąpiona. Do kupienia np. na stronie www.torby.net.pl

Ja staram się mieć zawsze przy sobie jedną z moich płóciennych toreb na niezaplanowane zakupy czy wizytę w księgarni.