Top 5 błyszczyków na wiosnę – wybór redakcji

123RF.com

Wiosną lubimy bawić się kolorem. Nie tylko strój staje się bardziej kolorowy, ale również i makijaż. Oto top 5 błyszczyków!
Lubię, gdy wiosną makijaż jest lekki. Lubię też malować usta, wiec zawsze poszukuję błyszczyków, które dodadzą koloru, lekkiego błysku oraz będą idealnie nawilżać usta. Oto mój top 5!

reklama

5. Bobbi Brown Crystal Glitter Lip Gloss – niezawodny nawet wtedy, gdy w zasięgu oczu nie mam lusterka. Błyszczyk o transparentnej żelowej konsystencji podkreśla naturalną barwę ust, wygładza je i dodaje im ultra seksownego połysku. Wszystko zamknięte w poręcznej tubce, która ułatwia aplikację.

4. Sephora Volume Booster Gloss Serum – urzekła mnie nie tylko konsystencja tego błyszczyka, ale również jego eleganckie opakowanie w formie pisaka. Kosmetyk nie tylko nawilża i pielęgnuje usta, ale również dzięki specjalnie opracowanej formule i zawartym w nim perłowym drobinkom, optycznie je powiększa. Ponadto Sephora zachwyciła mnie bogatą gama kolorystyczną kosmetyku, co pozwala na stworzenie rożnych makijaży – zarówno w szczególnie modnej tej wiosny wersji „nude” jak i „glamour”.

Lancome materiały prasowe / więcej zdjęć w galerii

3. Numerem 3 na mojej liście jest niezawodny błyszczyk Juicy Tubes Lancome. Używam go już od kilku lat i zawsze do niego wracam. Idealnie pielęgnuje usta i je nawilża, a jego transparentne, nieco cukierkowe odcienie pozwalają stworzyć iście wiosenny, naturalny look. Poza tym zachwyca mnie swoim słodkim cukierkowo – owocowym zapachem oraz tubką, w której zakocha się każda duża dziewczynka. Zaletą kosmetyku również jest jego ogromna wydajność.

2.Błyszczykiem, z którym nie lubię się rozstawać, jest Instant Light Natural Lip Perfector marki Clarins. Ma również słodki zapach i smak i utrzymany jest w transparentnych, pudrowych odcieniach różu, beżów i brzoskwini. Delikatnie kryje usta, pozostawiając na nich lekko błyszczący film. Poza tym błyszczyk idealnie sprawdzi się podczas pierwszych słonecznych dni, gdyż jego formuła wzbogacona jest o filtr SPF 15.

1. Moim absolutnym numerem jeden jest Chanel Rouge Allure Extrait de Gloss. Zachwyca nie tylko zapachem i konsystencją, ale również niezwykle soczystymi odcieniami różu, mandarynkowego oranżu i płomiennej czerwieni. Wszystko utrzymane w ponadczasowej, bardzo eleganckiej stylistyce Chanel. Rouge Allure to kosmetyk niezwykle wytworny, wręcz ekskluzywny. Dla mnie to mały gadżet dodający pewności i poprawiający nastrój zawsze, gdy po niego sięgam.

Wybierając błyszczyk, warto sugerować się nie tylko obowiązującymi trendami czy ceną, ale przede wszystkim tym, co po prostu lubimy. A kiedy znajdziemy ulubiony kosmetyk, warto do niego wracać ;).