Wielkie sprzątanie skóry

123RF.com

Lustereczko, powiedz przecie… Plamy? Ziarniste wyrostki? Niezdrowy rumieniec? Jeśli chcesz być najpiękniejsza w świecie, na twojej skórze nie powinno być miejsca na kolorystyczną mozaikę. Tym bardziej, że niektóre zmiany są problemem nie tylko estetycznym, ale też zdrowotnym. Czas na wielkie sprzątanie skóry – zobacz, czego powinnaś się z niej pozbyć.
Alabastrowa cera jest w modzie – piękną, bladą skórę z dumą prezentują celebrytki na czele z Rooney Marą, odtwórczynią tytułowej roli w filmie „Dziewczyna z tatuażem”. Nie wystarczy unikać słońca, by zachwycać bladym licem. W dodatku, choć najczęściej wskazywaną oznaką starzenia są zmarszczki, nierówny koloryt skóry czyli przebarwienia, rumienie i nieestetyczne wyrostki, to także jej atrybut. Aby cieszyć się młodością i olśniewać cerą na długo, musisz:

reklama

• dbać, by barwa twojej skóry była jednolita,
• wszelkie niedoskonałości konsultować z dermatologiem,
• w razie potrzeby je usuwać.

Poznaj receptę na nieskazitelną urodę księżniczki w każdym wieku. Tym ważniejszą, że w przypadku zmian skórnych piękno często idzie w parze ze zdrowiem.

Postarzające plamy

Styliści przekonują, że motyw kropek na kreacjach dodaje lat. Podobnie jest z plamami na skórze. Ich powstawaniu sprzyja promieniowanie słoneczne, ale wśród przyczyn pojawiania się przebarwień lekarze wymieniają także geny, niektóre leki i schorzenia (np. problemy z tarczycą, choroby wątroby), a nawet ciążę i menopauzę. Skąd biorą się przebarwienia? To efekt nadprodukcji melaniny, tego samego barwnika, który odpowiada za kolor naszej karnacji i opaleniznę. – Proces nadmiernego wytwarzania barwnika raz wprawiony w ruch jest praktycznie nie do zatrzymania – podkreśla dr Agnieszka Bliżanowska, dermatolog z Centrum Dermatologii i Medycyny Estetycznej WellDerm. – W tym przypadku ważna jest profilaktyka, czyli stała ochrona skóry przed promieniowaniem UV za pomocą kremów z filtrem, najlepiej SPF 50. Na szczęście powstałe już przebarwienia można rozjaśnić tak, by nie wyróżniały się na tle otaczającej ich skóry.

Idealny czas na rozjaśnianie przebarwień to jesień. Wśród zabiegów medycyny estetycznej radzących sobie z tym problemem brylują Cosmelan i Dermamelan – dwuetapowe terapie, podczas których najpierw lekarz nakłada na twarz specjalną maskę, a następnie pacjent kontynuuje kurację w domu, stosując zalecony krem. Nowością, która na razie traktowana jest uzupełniająco, jest mezoterapia z użyciem preparatów wybielających, wprowadzanych pod skórę przy pomocy cieniutkiej igły.

Przy niektórych typach plam dermatolodzy sięgają z powodzeniem po światło Lux MaxG, które wychwytuje nadmiar barwnika. Do skóry pacjenta przykładana jest głowica i wówczas uruchamia się impuls światła. Wystarczy kilka do kilkunastu minut, by po 2-3 tygodniach od zabiegu cieszyć się ze spektakularnych efektów. Plama posłoneczna i inna obszerna zmiana pigmentowa ulegnie wówczas złuszczeniu wraz z naskórkiem. Dzięki regulowanemu, dwupasmowemu zasięgowi światła Lux MaxG działa skuteczniej niż inne urządzenia IPL, skraca też czas rekonwalescencji.

Nie należy się jednak dziwić, gdy dermatolog zamiast terapii światłem zaleci peelingi chemiczne. – Dobieram technologię do rodzaju przebarwień, typu skóry pacjenta, biorę pod uwagę wiele innych medycznych uwarunkowań. Wszystko po to, by osiągnąć jak najlepszy efekt – mówi Agnieszka Bliżanowska. Dermatolog z WellDerm na co dzień wykorzystuje także wybielające działanie kwasów, np. TCA czy glikolowego. Poleca także dermokosmetyki o działaniu rozjaśniającym, dostępne w aptekach do użytku domowego.