Wiosenne porządki na skórze

123RF.com

Przesuszona, zaczerwieniona, łatwo ulega podrażnieniom, a do tego nadmiernie się łuszczy? To twoja skóra bije po zimie na alarm. Mróz, wiatr i suche powietrze siały w niej przez ostatnie miesiące spustoszenie – teraz przychodzi czas na przedwiosenną regenerację.
Pogarszającą się z każdym zimowym tygodniem kondycję skóry udawało się zamaskować pod grubą warstwą ubrań. Wiosną będzie to dużo trudniejsze. Ale nie będzie trzeba niczego ukrywać, jeśli ostatnie tygodnie zimy poświęcimy na realizację kompleksowego planu naprawczego.

reklama

Diagnoza: Trzeba działać

Najbardziej powszechny problem po zimie to sucha skóra. Dzieje się tak, bo niskie temperatury, wiatr, słońce i suche powietrze powodują uszkodzenie płaszcza hydro-lipidowego skóry, czyli jej naturalnej bariery ochronnej, zapobiegającej utracie i odparowywaniu wody. Efekt to sucha, odwodniona i podrażniona skóra, która staje się szara, ziemista i zrogowaciała. – W zimie nasza skóra oddaje więcej wilgoci do otoczenia, do czego przyczynia się powietrze wysuszone przez klimatyzację i grzejniki. Staje się ona przez to chropowata i szorstka. Przesuszoną skórę najlepiej regenerować, stosując kosmetyki uzupełniające cement międzykomórkowy, które w składzie mają ceramidy, nienasycone kwasy tłuszczowe, kwas hialuronowy – mówi Edyta Engländer z Centrum Dermatologii i Medycyny Estetycznej WellDerm. Przesuszoną, odwodnioną i zrogowaciałą skórę na przyjście wiosny trzeba przygotować. Sama się nie zregeneruje i obok kosmetyków będzie potrzebowała terapii. W tym celu trzeba zrobić dwie niezwykle istotne rzeczy – dogłębnie ją złuszczyć i oczyścić, a następnie odżywić i zregenerować.

Krok 1: Złuszczanie i rewitalizacja

Podstawą kompleksowej regeneracji jest przygotowanie naskórka do dalszych działań. Wymaga to złuszczenia jego zrogowaciałej warstwy. Przypomina to zrzucanie skóry, a konkretniej wierzchniej warstwy. – Każdy naskórek składa się z warstwy rogowej, zawierającej martwe komórki i warstwy żywej. W zdrowym, młodym naskórku ta druga warstwa jest znacznie grubsza, ale w skórze starszej i przesuszonej po zimie te proporcje się odwracają. Dlatego zaleca się jego złuszczanie – wyjaśnia Edyta Engländer. Najpopularniejszą metodą złuszczania są peelingi chemiczne, które doskonale mobilizują skórę do odnowy i regeneracji, wykorzystując substancje aktywne. Przed nadejściem wiosny poleca się przede wszystkim te na bazie kwasu glikolowego oraz płyn Jessnera, które dodatkowo mają właściwości antyseptyczne. Ekspresowo obumarłą, zrogowaciałą warstwę naskórka wypłucze Jet Peel. Zabieg hydroabrazji skutecznie usunie to, co obumarłe silnym strumieniem soli fizjologicznej. Skóra stanie się nawilżona, ale również gotowa do kolejnego kroku.

Krok 2: Odżywienie i regeneracja

Po trudnym zimowym okresie należy dostarczyć skórze niezbędnych substancji aktywnych, co pozwoli jej odzyskać blask, wyrównać koloryt i pobudzi procesy odnowy komórkowej. Najlepsze metody to te, które bezpośrednio dostarczają skórze kompletu substancji aktywnych, np. mezoterapia. Ten niezwykle popularny zabieg można wykonać tradycyjną metodą, za pomocą nakłuć albo bezigłową metodą Meso Sense, wykorzystującą zwiększoną przepuszczalność błon komórkowych pod wpływem fal elektromagnetycznych. Jedną z popularniejszych substancji, oprócz witamin, która zapewni tkankom dogłębne nawilżenie jest kwas hialuronowy. – Ta substancja naturalnie występuje w naszym organizmie i jest odpowiedzialna za wiązanie wody w naskórku. Jedna cząsteczka kwasu może związać ponad 200 cząsteczek wody. To doskonale nawilża skórę i pomaga odbudować warstwę ochronną – mówi dermatolog. Kwas hialuronowy wraz z włóknami elastyny i kolagenu decyduje dodatkowo o sprężystości, elastyczności i gładkości skóry. Regenerację skórze zapewnią również rollery i tzw. stemple. – Już samo nakłuwanie skóry pobudza ją do produkcji kolagenu. Powstałe w skórze kanaliki umożliwiają natomiast wnikanie w głąb odżywczych substancji, m.in. antyoksydantów, neutralizujących szkodliwe działanie wolnych rodników. Tak podawane preparaty są dużo bardziej efektywne, a rezultaty szybko widoczne – mówi dr Edyta Engländer. Dzięki temu skóra, która przez kilka miesięcy była narażona na niesprzyjające warunki, odzyska dawny blask.