Wyniki konkursu Vichy Neokobieta: Dojrzeć do zmian

NeoKobieta ceni swój bagaż doświadczeń, ale wierzy, że to, co najlepsze jest jeszcze przed nią. Wspólnie z marką Vichy postanowiliśmy poszukać polskich NeoKobiet, a jednej z nich pomóc w spełnieniu marzenia.
W październiku ogłosiliśmy konkurs skierowany dla dojrzałych, aktywnych pań patrzących na życie z optymizmem i pewnych swojej wartości. Z listów, jakie otrzymaliśmy w odpowiedzi, wynika, że sporo się zmieniło w tym, jak dojrzałe kobiety postrzegają same siebie. Coraz więcej w nich przekonania, że dużo dobrego przed nimi, a czas, którego nie muszą już przeznaczać na intensywną pracę zawodową czy wychowywanie dzieci warto poświęcić na realizację marzeń i planów, nierzadko odkładanych aż do pięćdziesiątych urodzin. Poniżej prezentujemy sylwetki i marzenia pięciu kobiet, które zdobyły najwięcej głosów internautek śledzących konkurs na stronie www.zwierciadlo.pl. I choć zwyciężczyni jest tylko jedna, każda z naszych finalistek otrzyma wyjątkowy zestaw kosmetyków od Vichy. W skład każdego z zestawów wchodzą: krem Neovadiol Magistral, elixir Neovadiol Magistral, szampon regentujący, odżywka regenerująca, woda termalna w sprayu, płyn micelarny do skóry wrażliwej oraz podkład przeciwzmarszczkowy Flexilift.

reklama

vichy-kolaz

Śladami Holly Golightly

Elegancka młoda kobieta wpatrzona w witrynę najsłynniejszego na świecie sklepu z biżuterią, w mieście inspirującym pisarzy, muzyków i reżyserów filmowych… Anna Karwat marzy o podróży do Nowego Jorku od czasu, kiedy jako mała dziewczynka zobaczyła zdjęcie metropolii z drapaczami chmur na okładce kolorowego magazynu. Potem do fascynacji niezwykłym miastem dołączyła fascynacja niezwykłą osobą – pełną dziewczęcego uroku Audrey Hepburn. „Moje największe marzenie to zobaczyć Nowy Jork oczami Audrey i jednocześnie oczami granej przez nią bohaterki „Śniadania u Tiffanyego”. Historię rozpocznie kamienica przy 70 Willow Street na w Brooklyn Heights, gdzie mieszkał Truman Capote i gdzie powstało jego opowiadanie. Spacerując po Brooklynie zaglądam do zachwycających sklepów vintage, odwiedzam księgarnie i galerie. Przyglądam się jego mieszkańcom, artystycznym loftom, chłonę wielokulturowość przy filiżance gorącej czekolady w lokalnej knajpce. Serce Nowego Yorku, Manhattan tętni życiem, a ja swoje kroki kieruję pod adres 169 East 71st Street, gdzie mieszkała Holly Golightly wraz z kotem bez imienia, z wdziękiem nucąc piosenkę Moon River.”

Na scenie, bez lęku

Katarzyna Królikowska niedawno obchodziła szóste urodziny. Właśnie od sześciu lat odlicza kolejne rocznice operacji, która po ciężkiej chorobie pomogła jej odzyskać nadzieję i dała okazję, by jak nowo narodzona cieszyć się życiem. A także – by zrealizować odkładane przez lata marzenie o aktorstwie. „2 marca była premiera pierwszej sztuki, w której zagrałam, w czerwcu następnej, teraz pracujemy nad dwiema innymi. Moje życie wzbogaciło się o nową pasję, która pozwala mi być przez kilkadziesiąt minut na scenie kimś zupełnie innym. Czuje, że właśnie dzięki temu mogę być sobą jeszcze bardziej.” Żeby dodać sobie odwagi, dwa dni po premierze Katarzyna zrobiła sobie maleńki tatuaż – z angielskim napisem „no fear”. Ma też całą listę marzeń do spełnienia – poza teatrem wiele z nich dotyczy wyjazdów w góry, drugiej obok teatru miłości Katarzyny.

Przy sztalugach

Im mniej czasu trzeba poświęcać dorastającym dzieciom, tym łatwiej zajmować się poszukiwaniem nowej pasji , odkrywaniem swoich silnych stron i wyjątkowych talentów. Tak jak wiele innych kobiet, przekonała się o tym Bogusława – choć pasja malarska była dla niej samej zaskoczeniem. Dzisiaj malowanie traktuje bardzo poważnie, zdając sobie sprawę z tego, że potrzebuje się rozwijać pod okiem doświadczonych nauczycieli. Dlatego wielkie marzenie Bogusławy związane jest z możliwością odpłatnego uczenia się malarstwa zaocznie, stworzoną niedawno dla osób w wieku dojrzałym. „Zdobyć pieniądze, móc rozwijać się w pracowniach znanych profesorów, zostać studentką, później artystą malarzem z dyplomem, to moje marzenie, które mam nadzieję zrealizować. Zamierzam bowiem jeszcze żyć długo i ciekawie, chociażby po to, aby namalować ten jeden jedyny, najważniejszy obraz mojego życia…”

Kawa i poezja

Pasję literacką można zachować dla siebie – zamknąć się w świecie ukochanych książek, a wiersze czy opowiadania pisać do szuflady. Wiesława postanowiła jednak nie tylko odnaleźć osoby o podobnych zainteresowaniach, ale także stworzyć im miejsce, w którym mogłyby się spotykać, porozmawiać w twórcami i wymienić spostrzeżeniami na temat ulubionych utworów. Zorganizowanie kawiarni literackiej w domu kultury na odległym od centrum miasta osiedlu wymagało wiary w siebie, uporu i wytrwałości. Najwyraźniej ich Wiesławie nie zabrakło, bo założona przez nią kawiarnia literacka działa już sześć lat, ma na koncie 63 spotkania z autorami, a kiedy raz w miesiącu odbywają się w niej spotkania z twórcami, często dla publiczności trzeba dostawiać krzesła. Marzenia Wiesławy nadal dotyczą twórczości literackiej. „Teraz, kiedy zaufali mi poeci i bywalcy, chciałabym wydać kolejny swój tomik poetycki i móc przekazać go sprzymierzeńcom Kawiarni Literackiej, a też niedowiarkom, by zobaczyli, że pasja pozwala osiągać sukcesy i radość życia, nawet po pięćdziesiątce!”

Praca jak pasja

Ciekawe, pełne przygód i podroży życie nie jest zarezerwowane dla kobiet z pierwszych stron gazet – Danuta uważa tak od czasu, kiedy małym fiatem zawiozła na wycieczkę do Szwecji swoje małe wówczas dzieci. Dzisiaj Danuta z powodzeniem łączy pracę z pasją: pracuje w swojej własnej poradni logopedycznej, nie przestając się rozwijać i dokształcać. Nawet, jeśli na kolejne podyplomowe studia musi co dwa tygodnie dojeżdżać do miasta odległego o ponad 500 km. W przerwach miedzy pracą a nauką znajduje czas na budowanie domu, pływanie, jazdę na rowerze, czytanie biograficznych książek i spacery z psem. Jej marzenie dotyczy jednak życia zawodowego: „teraz marzę o doposażeniu gabinetu logopedycznego, w którym chciałabym wymienić niektóre zużyte meble na nowe, kupić nowy laptop, program logopedyczny do pracy z osobami po przebytych incydentach neurologicznych, dokupić drobne, ale bardzo przydatne, pomoce logopedyczne.”

Oto sylwetki 5 finalistek. Po długich i intensywnych obradach udało nam się wyłonić laureatkę konkursu. Jest nią Wiesława. Jej marzenie poznacie tu!

Forum aktywnych kobiet

Na przygotowanej przez markę Vichy stronie internetowej www.neokobieta.pl , znajdziemy nie tylko inspirujące artykuły i porady specjalistów z dziedzin takich jak medycyna, psychologia czy dermatologia. Poprzez serwis internetowy możemy też poznać inne NeoKobiety i znaleźć w sobie motywację do realizacji odkładanych przez lata marzeń.