Z dobrej glinki

fotochannels.com

reklama

Usuwają toksyny, oczyszczają i nawilżają skórę. Kosmetyki na bazie mineralnej glinki to kolejny dowód na to, że to, co najprostsze, bywa najlepsze.

Egipcjanie używali glinek do pielęgnowania ran i przy balsamowaniu zwłok. Północno-amerykańscy Indianie do dziś poddają się oczyszczającym kuracjom na bazie glinki bentonitowej. Kaolinowa „ziemia fulerska”, używana niegdyś w Ameryce do odtłuszczania owczej wełny, dzisiaj służy mechanikom do usuwania zabrudzeń ze smaru samochodowego. Do dzisiaj ludzie z pierwotnych plemion, zanim napiją się wody z glinianki, mącą ją. Gojące właściwości glinek wykorzystują też czasem ranne zwierzęta – tarzając się w zawierającym lecznicze pierwiastki błocie. Szukając informacji na temat mineralnych glinek, znalazłam wiadomość, że NASA przypisuje im pewną rolę przy pojawieniu się życia na ziemi – bo mają ponoć wielkie możliwości akumulowania i przekazywania energii. Eksplorację prehistoryczno-sensacyjnych wątków pozostawiam jednak autorom zainspirowanym twórczością Dana Browna. Zaciekawiło mnie natomiast, dlaczego glinki w formie proszku, kataplazmu lub eliksiru używane były i są w wielu cywilizacjach jako leki i kosmetyki. 

Kod koloru

Z geologicznego punktu widzenia glinki to skały osadowe bogate w minerały i cząsteczki substancji organicznych. Można o nich wiele powiedzieć, badając jedynie ich barwę. Skały z dużą ilością żelaza i manganu mają zabarwienie żółte, czerwone lub brunatne. Zawierająca krzem, cynk i glin glinka kaolinowa ma kolor biały. Glinka iłowa – z magnezem, wapniem, potasem i miedzią – jest zielona. Najlepszej jakości glinki wydobywa się zwykle z dużych głębokości. Nie są one poddawane żadnej obróbce chemicznej, tylko rozdrabniane i suszone na słońcu. Najcenniejsze pokłady znajdują się w okolicach dużych rozlewisk wodnych lub wulkanów, w nieskażonym ekologicznie środowisku. Jest tak chociażby w przypadku glinki kambryjskiej.

– Ta glinka to najstarsza na ziemi skała osadowa powstała na skutek „kambryjskiej biologicznej wielkiej eksplozji” 570 mln lat temu. Wydobywana jest na głębokości 40 metrów bez interwencji
chemicznej, w dziewiczym rejonie Europy w  Zatoce Fińskiej – mówi Iwona Kordiasz, właścicielka firmy Dermaglin produkującej kosmetyki na bazie zielonej glinki.

O ile jednak glinki iłowe czy kaolinowe można napotkać w wielu miejscach na świecie, niektóre rodzaje glinek występują tylko w jednym regionie Ziemi. Glinka bentonitowa to stary popiół wulkaniczny z głębi ziemi w okolicach Fort Benton w amerykańskim stanie Wyoming. Z kolei wydobywana w dolinie Moulouya w górach Atlas glinka ghassoul to wyłącznie specjalność marokańska. 

Panaceum w proszku

Domieszki glinki znajdują się w porcelanie, farbach, papierze, a także w jednorazowych pieluszkach dla dzieci – chłonące wkłady robi się między innymi z przetworzonej glinki bentonitowej. Warstwa glinki uszczelnia baseny kąpielowe i jezdnie dla samochodów. Minerał ten wykorzystywany jest też przy budowie stacji paliw – nie przepuszczając metali ciężkich w głąb ziemi, chroni wody gruntowe przed skażeniem. Glinka to też składnik popularnych lekarstw na dolegliwości żołądkowe, kosmetyków i past do zębów.

–  Glinka jest lekiem o szerokim spektrum działania – tłumaczy Iwona Kordiasz. – Ma zastosowanie między innymi przy schorzeniach skóry, chronicznych i ostrych stanach zapalnych stawów, kręgosłupa, mięśni i nerwów obwodowych oraz przy stanach pourazowych, takich jak złamania czy stłuczenia.

Dermatolodzy zalecają mineralną zasypkę na trudno gojące się uszkodzenia skóry i obrzęki. W tradycyjnej medycynie kataplazm z zielonej glinki łagodzi skutki ukąszenia owadów. Lekarze chwalą glinki jako „mądre antybiotyki”, które usuwają szkodliwe bakterie, nie zaburzając równowagi organizmu. Dlatego czasami zalecane są do stosowania wewnętrznego
– glinkowy roztwór do picia świetnie uzupełnia kuracje oczyszczające organizm.

Krem z kopalni

W kosmetyce wykorzystuje się zwykle dwie najważniejsze cechy glinek, czyli zdolność absorpcji i działanie antyseptyczne. W szamponach i maseczkach do włosów przetłuszczających się glinka wchłania nadmiar sebum. W maskach do ciała i twarzy
– nawilża, łagodzi podrażnienia lub oczyszcza cerę. Przy doborze  rodzaju glinki najlepiej kierować się jej kolorem.

– Wśród kosmetyków z glinkami zawsze znajdziemy coś dla siebie – mówi dr n. med. Kamila Padlewska, specjalista dermatolog z warszawskiej kliniki medycyny estetycznej SkinClinic. – Glinka zielona jest zwykle stosowana przy cerze łojotokowej i trądzikowej oraz przy cellulicie. Glinka biała najlepsza jest dla cery wrażliwej i suchej. Z kolei czerwona szczególnie dobrze działa na skórę tłustą i mieszaną, a jednocześnie wrażliwą. Glinka różowa (czyli mieszanka glinki czerwonej i białej) służy do pielęgnacji cery wrażliwej i skłonnej do alergii.

Przy okazji wizyty w spa warto wypróbować kosmetyczne rytuały inspirowane kulturą Maroka, których ważnym elementem jest maska czy piling z glinki ghassoul. Wszystkim wybierającym się do Nałęczowa polecam wygładzającą skórę kąpiel w gorącym roztworze białej glinki. Żeby sprawdzić działanie glinek na własnej skórze, nie musimy jednak wybierać się w podróż – w wielu gabinetach wykorzystuje się je do zabiegów oczyszczających i nawilżających skórę. Warto się na nie zapisać zwłaszcza wtedy, kiedy z jakiegoś powodu zapominamy o zdrowym trybie życia.

– Zabiegi z zastosowaniem glinek zalecane są osobom narażonym na stres i przemęczenie, po kuracjach odchudzających i w ich trakcie oraz wszystkim, którzy źle się odżywiają, palą papierosy i zbyt często się opalają – mówi Małgorzata Gromek, kierownik działu trenerskiego Centrum Naukowo-Badawczego
Dr Irena Eris. – Substancje zawarte w glinkach pomagają oczyścić skórę, a część z nich działa odmładzająco.

Kremy i maseczki na bazie kolorowych glinek doskonale wpisują się w modę na ekologiczny styl życia – mają prosty skład i nie zawierają zwykle chemicznych dodatków. A ponieważ skutecznie działają, w tym wypadku najwyraźniej okazuje się, że dobry kosmetyk warto wydostać choćby spod ziemi.  

Artykuł pochodzi z archiwum magazynu ZWIERCIADŁO

ZOBACZ AKTUALNE WYDANIE »