Psychologia Styl Życia Seks Parenting Moda i uroda Zdrowie Przepisy Kultura Rozwój Księgarnia Sklep Cyfrowy

Dziecko jest lustrem rodziców

fot.123rf
20 maja 2016 in Parenting by Jolanta Maria Berent
Psycholog dziecięcy jest trochę jak detektyw. Problemy z dzieckiem to tylko wierzchołek góry lodowej, a trop często prowadzi do relacji między rodzicami. Daniele Gargano, włoski psychoterapeuta poznawczo-behawioralny, pracuje w Polsce od trzech lat – z dziećmi i ich rodzicami. Jak z pozycji cudzoziemca ocenia wychowanie w Polsce, pyta Jolanta Maria Berent.

Czym jest dla ciebie wychowanie?

Edukować, z łaciny ex-ducere, znaczy „wyciągać coś z kogoś”. Michał Anioł twierdził, że rzeźbiąc, wydobywa po prostu swoje dzieło z kamienia… Po dziesięciu latach doświadczeń w zawodzie wiem, że stwarzając jednostkę, musimy dać jej wartości – niezależnie od metody wychowawczej. Patrząc na dorosłych i to, na co cierpią, widzę „dziury”, jakie w sobie noszą. Braki, które zazwyczaj powstały w dzieciństwie. To pozwala zrozumieć, co trzeba dać dziecku, aby stało się wielkim dorosłym – zdrową, szczęśliwą osobą, zdolną do tego, by żyć pełnią życia. Wychowanie działa, kiedy daje się człowiekowi możliwość odczuwania własnej wartości, miłości do siebie; kiedy staje się on asertywny, zdolny do poruszania się ku temu, co kocha. Sprzyja temu ciesząca się sporą popularnością w Polsce metoda Montessori i inne metody, które stawiają dziecko w centrum, czynią je zdolnym do wybierania tego, co dla niego najlepsze. Dziecko odkrywa siebie, może wyrażać się na swój sposób. System edukacyjny bywa kastrujący, narzuca zbyt statyczną formę. Nie uwzględnia tego, że różnimy się między sobą. Kiedy poznaję kogoś, zawsze próbuję ocenić, jakie jest jego poczucie wartości. Ten, kto naprawdę kocha siebie, ma wielki potencjał!

Umysł dziecka, jego miłość własną kształtują rodzice.

Stąd tak ważna rola treningów rodzicielskich. Praca z dzieckiem to w dużej mierze praca z rodzicami, a psycholog to niejako trzeci rodzic, pomagający w wychowaniu. Obserwuję, jak rodzice obchodzą się z dzieckiem w codziennym życiu, w domu, staram się zrozumieć, co należy zmienić – nawet najdrobniejsze rzeczy mogą mieć znaczenie – i przygotowuję plan interwencji. Zaburzenie dziecka zawsze odgrywa pewną rolę w równowadze rodziny. Moim zadaniem jest odkryć te zależności.

Czyli dziecko odzwierciedla problem całej rodziny?

Zwykle za problemem dziecka stoi problem pary. To, co zgłaszają rodzice, to tylko wierzchołek góry lodowej.

Dziecko woła: „Pomocy, statek tonie!”?

Dokładnie tak. Rodzice widzą tylko niewielki wycinek sytuacji. Najchętniej przekazaliby mi dziecko do „naprawy” i odebrali już „normalne”. Tymczasem muszą się przygotować na otwarcie puszki Pandory. Często nie zdają sobie sprawy, jakie konsekwencje może mieć ich zachowanie. Trzeba pamiętać, że dziecko funkcjonuje według schematu kopiuj–wklej. Powtarza nasze słowa, zdania. Naśladuje sposób poruszania się. Obserwując, jak chodzi dziecko i jego rodzice, wiem, na kogo patrzy, z kogo bierze przykład.

Strony: 1 2 3 4 5 6 7


Jak utrzymać wakacyjny nastrój przez całe lato?

Okres urlopowy zaczął się na dobre, choć niestety, rzadko spędzamy całe wakacje na wyjeździe. Przez większą część lata chodzimy do pracy próbując poczuć wakacyjny klimat ...

Recepta na lęk? „Pokochaj swoje serce”

„Życie jest zaskakująco proste, gdy przestajemy je komplikować.” mówi Dagmara Skalska w swojej najnowszej książce „Pokochaj swoje serce” i przedstawia sposób na pokonanie lęku.
zamknij [x]

POLECANE KSIĄŻKI