Świat to miejsce dla dziewczynek

123rf.com

Dwudziesty pierwszy wiek to epoka dziewczynek.Rewolucja w wychowaniu podążyła za osiągnięciami feminizmu. Mamy wymyślony cel —jako społeczeństwo wiemy, na kogo chcemy wychować dziewczynki. To na nich skupia się dziś uwaga edukacji. A co z chłopcami? Czy pomyśleliśmy o miejscach im przyjaznych?

Świat zachodu to miejsce dla dziewczynek

Dziewczynki i ich problemy zogniskowały uwagę refom edukacyjnych. Wszyscy już wiemy, że to skandal, gdy w czytance pojawi się schematyzm w postrzeganiu ról społecznych. Mama (zawsze w spódnicy) gotuje, a tatuś myje samochód — to wzorce, które raz na zawsze odeszły do lamusa. Dziewczynki wychowuje się na przebojowe, otwarte, pewne siebie osoby, do których świat należy. Koniec z nierównymi szansami. Ale czy na pewno?

Idea równych szans w edukacji niestety nie ma się dobrze i tracą na niej właśnie chłopcy. Przedszkola i szkoły to miejsca wyjątkowo chłopcom nieprzyjazne. Nagradza się zachowania niezwiązane z męskim temperamentem — zachowania spokojne, grzeczne, uległe. Praca w ciszy, w skupieniu, przestrzeganie zasad bez zastrzeżeń, brak jakichkolwiek form agresji — to promujemy.

Brak męskich zabaw

Ponieważ wszelkie placówki są koedukacyjne, chłopcy są często wręcz niemile widziani — jako niegrzeczni, sprawiający kłopoty i utrudniający naukę grzecznym, spokojnymi nastawionym na wysiłek intelektualny dziewczynkom.

W przedszkolach i szkołach pracują niemal wyłącznie kobiety, i to one decydują o stylu, wymaganiach,atmosferze, rodzaju aktywności, nagrodach i karach. Mrzonką jest pogląd, że da się stworzyć środowisko przyjazne chłopcom bez pierwiastka męskiego.

My, rodzice, nie jesteśmy bez winy. Podsycamy antychłopięcą, czyli swobodną, luźną atmosferę przedszkoli i szkół. Jesteśmy orędownikami idei absolutnego bezpieczeństwa naszych dzieci. Każde, nawet minimalne odstępstwo od tej idei, jest piętnowane i karane. Natura chłopca nie ma gdzie się nawet odezwać.

Kolejny problem to profile placówek edukacyjnych. Każda większa miejscowość ma przedszkole polsko-angielskie, artystyczne, muzyczne, teatralne, a nawet filozoficzne, czyli… dla dziewczynek. Żadna nie ma przedszkola dla chłopców. Nie ma ani jednego sportowego, indiańskiego, przygodowego, rowerowego czy pływackiego. Gdzie przedszkola dla ruchliwych chłopców? Dlaczego nikt ich nie tworzy?