Jak możemy pomagać dzieciom w ich rozwoju?

fot. iStock

Zapewnienie dzieciom podstawowych potrzeb to tylko niewielki obszar naszych obowiązków. Dbamy o ich zdrowie, edukację, czy materialny dobrobyt w formie ładnych ubrań, upragnionych zabawek i atrakcyjnych wakacji. Coraz częściej jednak dostrzegamy jak ważny jest psychologiczny, emocjonalny aspekt w ich rozwoju. Ważny jest nie tyle dla naszego komfortu, co dla lepszej przyszłości naszych dzieci, a także dla społeczeństwa, w którym przyjdzie im żyć.

Szanowanie i docenianie dziecka jako pełnowartościowej osoby to na przestrzeni ostatniego półwiecza coś całkiem nowego. Jeszcze 30 lat temu z dobrym wychowaniem kojarzyła się przede wszystkim „grzeczność“ (inaczej dziś rozumiana) i porządna edukacja. Istotne były kwestie materialne (też zdrowotne) i na tym głównie skupiali się rodzice. Mało kto myślał o tym jak ważne jest mądre kształtowanie dziecka w zakresie jego psychiki. Wszelkie psychologiczne „fanaberie“ były raczej lekceważone, bo nie to się w życiu liczyło. Nie znaczy to, że rodzice nie wpajali dzieciom ważnych wartości, wręcz przeciwnie. Jednak mała świadomość na temat rozwoju emocjonalnego i mentalnego dziecka sprawiała, że powszechnym zjawiskiem było narzucanie dzieciom swojej woli, lekceważenie ich emocjonalnych potrzeb, czy uczenie ich, że mają odważnie iść po swoje i „rozpychać się łokciami“.

Dziś wiedza jest na innym poziomie. W gąszczu porad wychowawczych zaczynamy się wręcz gubić. Pod wpływem nadmiaru informacji przeszliśmy na przeciwległy biegun nadodpowiedzialności pod nazwą „presja idealnego rodzicielstwa“. Dlatego warto w tych dynamicznych czasach poszukać równowagi, aby to rodzicielstwo kojarzyło się bardziej z codzienną radością i zaufaniem do siebie jako rodzica. Z takiego założenia wyszli też założyciele Akademii 5.10.15. Jedna z największych marek odzieżowych dla dzieci przez ćwierć wieku była doradcą w kwestii komfortowego i modnego ubioru. Ta polska marka, znana i ceniona przez rodziców, poszła jednak o krok dalej i swoje wieloletnie doświadczenie na rynku postanowiła przełożyć na coś więcej: „Mamo, Tato – chcemy Cię aktywnie wspierać w codziennych wyzwaniach związanych z rodzicielstwem. Niech będzie ono dziecinnie proste!” – podkreśla Marek Czupryna, prezes sieci 5.10.15., która w tym roku świętuje swoje 25-lecie.

W listopadzie ub.r. polska marka wystartowała z projektem edukacyjnym skierowanym do rodziców. Jego celem jest podzielenie się wiedzą i doświadczeniem, które zbierała przez wszystkie lata istnienia na rynku. Akademia 5.10.15. to projekt wspierający rodziców w codziennych wyzwaniach i trudnościach związanych z wychowaniem dzieci (pielęgnacja, żywienie, kwestie psychologiczne, bezpieczeństwo, problemy w przedszkolu czy szkole). W ramach Akademii odbywają się m.in. spotkania prasowe poświęcone konkretnym zagadnieniom wychowawczym. Każde takie wyderzenie prowadzi znana psycholog Małgorzata Ohme – ekspertka całego projektu. Spotkanie inauguracyjne, gdzie gościem specjalnym była Karolina Malinowska, odbyło się w listopadzie 2017 r. Dotyczyło podejścia do brania i dawania prezentów.

Istnieje takie przekonanie, że dawanie jest czymś ważniejszym i lepszym niż branie i że trzeba dzieci nauczyć przede wszystkim obdarowywania innych. Tak naprawdę przyjmowanie jest równie ważne jak branie, a obie lekcje to niezwykle cenna nauka, którą możemy dać swojemu dziecku. – pisze Małgorzata Ohme na blogu Akademii 5.10.15.Prezent to tylko symbol. Atrybut, poprzez który wyrażamy swoje uczucia. Łatwo więc, by przez szeroką ofertę produktową stracił on na znaczeniu. Warto uczyć dziecko, że prezent to coś więcej. Po pierwsze wybór, który opiera się na uważności na drugiego człowieka (…) Prezent wyraża komunikat „jesteś dla mnie ważny“, „pamiętam o tobie“, „słucham, co do mnie mówisz“. Umiejętność przyjmowania prezentów przekłada się potem na wiele innych, znacznie ważniejszych spraw, jak uznawanie tego, co ofiarowują nam ludzie w relacjach za to, co nam się należy. Szacunku, miłości, oddania. Taka lekcja przyjmowania i dawania prezentów jest nauką wymiany.

Na kolejnym spotkaniu, w marcu tego roku, rozmawiano o talentach i motywacjach u dzieci. Anna Dereszowska opowiadała o swoich dziecięcych pasjach i o planach zdawania na architekturę, ponieważ w tym kierunku wykazywała szczególne zdolności. Rodzice zawsze pozwalali jej szukać własnej drogi. Spośród wielu zainteresowań jakie miała w dzieciństwie wybrała w końcu aktorstwo, jak sama zdradziła „idąc za głosem serca“. Mówiła także o tym, w jaki sposób wspiera własne dzieci w rozwijaniu ich talentów.

O swojej przygodzie z muzyką opowiadała też Roksana Węgiel – zwyciężczyni pierwszej polskiej edycji programu The Voice Kids. Z kolei Anastazja Borowska, która prowadzi agencję małych modeli Pink Wings mówiła o tym, jak wygląda praca z dziećmi podczas castingu i jakie dziecko powinno mieć cechy, aby dobrze czuło się w roli modela. Wyjaśniła też jak negatywnie wpływa na dziecko presja i wymogi rodzica.

Jeśli zależy rodzicom na mądrym ukierunkowaniu dziecka ważne, aby w pogoni za rzekomym sukcesem akceptowali ograniczenia swojej pociechy. Nie realizujmy za pomocą dziecka swoich niespełnionych marzeń. Obserwujmy uważnie jakie ma zainteresowania, zdolności i potrzeby. Dziecko ma być szczęśliwe samo ze sobą. Talent niech łączy z pasją i przyjemnością, a nie z sukcesem.

Cały projekt Akademii 5.10.15. ma na celu zwrócenie uwagi na wszelkie istotne kwestie związane z wychowaniem. Relacje ze spotkań oraz porady dla rodziców można znaleźć na blogu www.51015kids.eu/blog, na którym treści współtworzone są przez ekspertów związanych z tematyką parentingową.