Praca i wychowanie. Jak je pogodzić?

fot.123rf

Pracujemy coraz dłużej, przez co mniej czasu możemy poświęcić dzieciom i ich wychowaniu. Specjaliści przypominają, że nikt i nic nie zastąpi kontaktu na linii rodzic-dziecko. Jak pielęgnować tę relację?
W 2015 roku spędziliśmy w pracy średnio 42 godziny tygodniowo. Dane GUS jednoznacznie wskazują, że czas ten wydłużył się względem 2014 roku. Mimo natłoku obowiązków doba nie chce się wydłużyć – im więcej czasu poświęcamy pracy, tym mniej go dla dzieci. Nie dziwi więc fakt, że pytanie „kariera czy dzieci?” zadawane jest coraz częściej.

reklama

Chroniczny brak czasu

Jak wynika z ubiegłorocznych badań zleconych przez Kancelarię Prezydenta, aż 31% pytanych stwierdziło, że zrezygnowało z posiadania dzieci ze względu na trudność w łączeniu życia zawodowego z rodzinnym. Z kolei wśród rodziców wyniki wskazują na duży problem z czasem – 41% domaga się od pracodawcy wydłużonego urlopu w związku z opieką nad dzieckiem, a co trzeci rodzic chce mieć możliwość wyjścia z pracy bez konieczności odpracowania. – Brak rodziców przy dziecku jest dla niego mocno szkodliwe. Dziecko szczególnie odczuwa brak zainteresowania nim, jego problemami i pasjami – mówi psycholog Edyta Leszczyńska, psycholog w Klinice Demeter w Warszawie.

Niania nie zastąpi rodzica

Rodzice próbują ratować sytuację znalezieniem kogoś, kto mógłby zająć się dzieckiem pod ich nieobecność: babci, cioci lub po prostu niani. Kontakt z drugim człowiekiem jest ważny, opiekunka może być osobą wspierającą, ale nie zastąpi rodzica, którego łączy z dzieckiem naturalna więź. Tym bardziej, że jak pokazują badania, nianie wcale nie muszą rozumieć potrzeb dzieci i rodziców – aż 64% z nich to kobiety poniżej 25. roku życia, dla których to jedynie atrakcyjny sposób na zarobek nie kolidujący z nauką.