Świadomi rodzice: co zmieniamy po narodzinach dziecka? – cz. I

fot.123rf

Obserwujesz dziecko, jak rośnie i się rozwija. Ale ty również robisz postępy.

fot.123rf
fot.123rf

reklama

Tak pojawienie się dziecka na świecie jest jak trzęsienie ziemi. Musisz zapomnieć o swoich przyzwyczajeniach, rytuałach i zacząć żyć na nowych zasadach. Zmieniają się stosunki z partnerem, życie towarzyskie kuleje, wydatki rosną, przybywa obowiązków i wyrzeczeń, a zmęczenie zabija spontaniczność. Czujesz, że wyruszasz w jakąś szaloną podróż. Tylko czy ta droga rzeczywiście oznacza ograniczenie się świata do kaszek i pieluch, w którym szczytem marzeń jest przespana noc? A może dziecko jest katalizatorem, dzięki któremu zaczynamy zadawać sobie pytania, których wcześniej byśmy nie zadali? Czy to, co jem, jest zdrowe? Dlaczego po kosmetykach, które tak zachwalają w reklamie, moje dziecko ma wysypkę? Czego tak naprawdę chcę je nauczyć? Jak spędzać z nim czas, żeby prawidłowo się rozwijało?