Właściwe budowanie relacji z dzieckiem: jak wpływa na rozwój?

fot.123rf

Zależnie od przyjętego przez rodziców modelu relacji, dziecko może rozwijać się zgodnie ze swoim najlepszym potencjałem lub utknąć w sztywnych schematach, które powodują wiele trudności adaptacyjnych w jego późniejszym życiu. Traktowanie malucha jako integralnej osoby – nie tylko myślącej, ale też czującej – wymaga od opiekunów uważności i dojrzałości. Przekłada się jednak na zdrowy rozwój dziecka.
Martin Buber, wybitny filozof żydowskiego pochodzenia, autor przełomowych prac dotyczących wychowania, wyodrębnił w połowie XX wieku dwa wzory budowania relacji: Ja-Ty oraz Ja-To. Zarówno w pracy terapeutycznej, jak i w doświadczeniach osobistych wielokrotnie zdumiewało mnie, jak trafnie i aktualnie koncepcja Bubera ilustruje procesy zachodzące pomiędzy rodzicami i dziećmi.

reklama

Wzory budowania relacji, które obowiązują w rodzinie mają ogromny wpływ na dziecko i jego przyszły rozwój. Ich oddziaływanie jest silne do tego stopnia, że bardzo często powielamy te wzory nieświadomie z pokolenia na pokolenie.

Relacja Ja–To jest przedmiotowym sposobem traktowania dziecka. Rodzic koncentruje się na realizacji własnych celów i zamierzeń wychowawczych, nie zważając na indywidualność dziecka. Traktuje dziecko z góry, zakładając, że wie, co jest dla niego najlepsze i w jaki sposób należy przygotować je do funkcjonowania w świecie. Prowadzi to najczęściej do zadaniowego postępowania z dzieckiem. Dziecko ma być przecież w przyszłości kimś wyjątkowym, więc trzeba je do tego przygotować. Obszar emocjonalny i cielesny dziecka jest wówczas najczęściej pozostawiony na marginesie. To podejście (bardzo powszechne) do relacji rozwija u dziecka wiele sztywnych schematów funkcjonowania. Myśli ono wówczas: „Nieważne, co czuję i czego doświadczam w ciele. Muszę być grzeczny, miły, uprzejmy, dobrze się uczyć, być jak inni, nie sprawiać kłopotów, nie płakać…”. Stosując te schematy, dziecko stara się zasłużyć na miłość, akceptację i uznanie ze strony wymagającego rodzica.

Natomiast relacja Ja–Ty jest podmiotowym sposobem bycia w relacji z dzieckiem. Empatyczny i uważny rodzic dostrzega indywidualność dziecka. Ma w sobie gotowość rozumienia go takim, jakie ono jest i jak się prezentuje. Natomiast wszystkie przekonania na temat tego, kim powinno być i jak funkcjonować, bierze w nawias. Nie oznacza to wyzbycia się rodzicielskiej tożsamości. Celem takiego modelu wychowania jest, aby dziecko stawało się tym, kim rzeczywiście jest, a nie tym, kim nie jest. Aby maluch mógł rozwijać się prawidłowo, czyli zgodnie ze swoim potencjałem, potrzebuje adekwatnego rodzica, z którym może dzielić swój osobisty świat wyobrażeń, myśli, uczuć, pragnień i dążeń na każdym etapie rozwoju. Potrzebuje również w relacji z opiekunami akceptacji i bezpiecznej przestrzeni, aby otwarcie wyrażać siebie. Dzięki temu rozwija zaufanie do siebie, rodziców i otaczającego świata.

Czytaj więcej o zintegrowanym rozwoju dziecka

Ekspert: Krzysztof Pawłuszko – certyfikowany psychoterapeuta, członek Instytutu Gestalt w Krakowie, European Association for Psychotherapy oraz Polskiego Towarzystwa Psychoterapii Gestalt. Instytut Gestalt (www.instytutgestalt.pl)