Wracasz z urlopu macierzyńskiego? Sprawdź, co powinnaś wiedzieć!

Family Business - telecommute Businesswoman and mother with kid is making a phone call. At the workplace, together with a small child

Powrót do pracy po dłuższej przerwie spowodowanej wykorzystaniem urlopu macierzyńskiego, rodzicielskiego czy wychowawczego to dla kobiety niemały stres. Powodem do niepokoju jest nie tylko konieczność ponownego wdrożenia się w obowiązki związane z zajmowanym stanowiskiem, ale też obawy przed rychłym zwolnieniem. Młode mamy zatrudnione w oparciu o umowę na czas nieokreślony mogą jednak spać spokojnie – prawo chroni je przed utratą pracy. Na co możesz liczyć planując powrót po urlopie macierzyńskim do firmy?

Wynagrodzenie podczas trwania urlopu macierzyńskiego

Zgodnie z prawem kobieta po urodzeniu dziecka może zdecydować się na powrót do pracy już po 20 tygodniach od rozwiązania albo wydłużyć urlop do roku. W przypadku wyboru pierwszej opcji otrzymuje 100 procent wynagrodzenia, jeśli zaś zechce zostać z dzieckiem przez rok, przysługuje jej w tym okresie 80 procent wynagrodzenia. Może też zdarzyć się, że świeżo upieczona mama zadeklaruje powrót do pracy po pół roku, a później zmieni zdanie i postanowi wydłużyć urlop do roku. W takiej sytuacji przez pierwszy okres pobiera pensję w wysokości 100 procent, zaś w drugim – 60 procent.

Jak wygląda powrót po urlopie macierzyńskim do pracy?

Kobieta po zakończonym urlopie macierzyńskim ma zagwarantowany powrót na to samo stanowisko pracy, jakie zajmowała przed urodzeniem dziecka. Jeśli jednak zdarzy się, że nie będzie to możliwe, pracodawca ma obowiązek zatrudnić ją na stanowisku równorzędnym albo innym, które jednak odpowiada jej kwalifikacjom zawodowym. Wracając do pracy możesz więc mieć pewność, że będziesz kontynuowała swoje obowiązki sprzed urlopu, albo szef zaproponuje Ci podobną posadę jeśli np. w wyniku przeprowadzonych w firmie zmian Twoje stanowisko zostało zlikwidowane. Co istotne, zaproponowane przez niego wynagrodzenie nie może być niższe od tego otrzymywanego zanim udałaś się na urlop macierzyński.

W jakich sytuacjach grozi Ci zwolnienie?

Kobieta powracająca z urlop macierzyńskiego może stracić zatrudnienie, jeśli firma ogłosiła upadłość lub została zlikwidowana. Inny powód to zwolnienie dyscyplinarne na podstawie Twojej udowodnionej winy albo zwolnienia grupowe. Z całą pewnością nie musisz obawiać się, że szef podejmie decyzję o rozwiązaniu z Tobą umowy o pracę bez podania uzasadnionej przyczyny. Gdyby jednak tak się wydarzyło, możesz zgłosić się do sądu pracy i masz przy tym bardzo duże szanse na wygraną.

Na co możesz liczyć?

Zaraz po powrocie do pracy z urlopu macierzyńskiego masz prawo złożyć wniosek o urlop wypoczynkowy, na który Twój pracodawca musi się zgodzić. Podobnie jest z urlopem wychowawczym. Zarówno w jednym, jak i w drugim przypadku konieczne jest jednak przepracowanie przed urlopem macierzyńskim co najmniej pół roku w firmie. Oprócz tego masz możliwość starania się o redukcję wymiaru godzin do minimum połowy pełnej wartości. Jeśli więc byłaś zatrudniona na pełny etat liczący 40 godzin tygodniowo, możesz wnioskować o pracę tylko 20 godzin w tygodniu. Kobieta karmiąca piersią, która wraca do pracy po urlopie macierzyńskim, nie może wykonywać prac szkodliwych dla zdrowia, niebezpiecznych lub uciążliwych, a więc np. związanych ze znacznym wysiłkiem fizycznym. W takich sytuacjach pracodawca musi przenieść pracownicę na inne stanowisko, albo w odpowiedni sposób dostosować warunki pracy tak, aby wyeliminować zagrożenia. Jeśli nie ma takiej możliwości, pracodawca musi zwolnić pracownicę na czas niezbędny z obowiązku świadczenia pracy, przy czym otrzymuje ona dotychczasowe wynagrodzenie. Pamiętaj też, że dopóki Twoje dziecko nie skończy czterech lat, szef nie może bez Twojej zgody zatrudniać Cię w godzinach nadliczbowych, w porze nocnej, w systemie przerywanego czasu pracy, ani też delegować Cię poza stałe miejsce pracy.

Z wymienionych wyżej praw możesz korzystać, jeśli posiadasz umowę o pracę na czas nieokreślony. Kobiet zatrudnionych na podstawie umowy o dzieło, umowy zlecenia lub prowadzących własną działalność gospodarczą one nie dotyczą.