Wybaczanie sobie – ćwiczenia dla sfrustrowanej mamy

fot.123rf

Jaka jest współczesna mama? Świadoma, empatyczna, dzielna. Niestety, często także zmęczona, zabiegana i niezadowolona z siebie. Dobra wiadomość jest taka, że sama może zrobić dużo, by pokonać stres i frustrację.
Ćwiczenie 1. Przeczytaj poniższe przykłady i zastanów się, za co obwiniasz się w każdym z nich (jeśli się obwiniasz):

reklama

1. Moje dziecko jest w gorszej sytuacji niż inne dzieci:

  1. a) materialnej (bo: ma mniej zabawek, mieszka w biedniejszej dzielnicy, nie ma swojego pokoju, nie wyjeżdża na dość atrakcyjne wakacje, nie uprawia ciekawych sportów, nie chodzi do prywatnych szkół, nie ma bogatych rodziców itp.)

Czuję się winna:

  1. b) społecznej (bo: jest wychowywane przez jednego rodzica, oboje rodzice pracują, dziadkowie są daleko, mieszka w innym mieście niż reszta rodziny, jego rodzina jest inna niż rówieśników, ma gorszy status społeczny, rodzice są reprezentantami mniejszości etnicznych, religijnych itp.)

Czuję się winna:

2. Nie robię dla dziecka tego, co „powinnam”:

  • Nie spędzam dość czasu z dzieckiem.
  • Nie poszłam z dzieckiem do lekarza czy specjalisty od razu, jak coś się działo, tylko czekałam.
  • Nie jestem wystarczająco cierpliwa i spokojna.
  • Zdarzają się sytuacje, kiedy krzyczę na dziecko, szarpię je, popycham, grożę mu czy ubliżam.

Czuję się winna:

3. Dziecko cierpi fizycznie lub emocjonalnie:

Nie ma dnia czy tygodnia bez dziecięcego płaczu, frustracji, strachu; bez siniaka czy zadrapanego kolana. Cierpimy razem z dziećmi. Ból dziecka odbija się głośnym echem w sercu rodzica. Różnie się to manifestuje. Czasem złością na tych, którzy mniej lub bardziej przyczynili się do cierpienia dziecka. Czasem niepokojem i paniką, które bezradnie kierujemy w stronę dziecka. A czasem złością i poczuciem winy. Obwiniamy się, bo uważamy, że powinniśmy zapobiec cierpieniu dziecka nawet wtedy, gdy nie mamy na to żadnego wpływu.

Czuję się winna:

4. Dziecko źle się zachowuje:

  1. 4. a) Kiedy dziecko zrobi coś „złego” innym, zrani kogoś czy zachowa się nieodpowiednio, często obwiniamy się, że nie dopilnowaliśmy go, nie nauczyliśmy itp.

Czuję się winna:

  1. 4. b) To dotyczy również sytuacji, kiedy dziecko nie słucha i nie robi tego, o co prosimy. Rodzic obwinia się, myśląc: „Nie mam autorytetu u dziecka, dziecko mnie nie szanuje, nie jestem dobrym rodzicem”.

Czuję się winna:

Pamiętaj, poczucie winy nie pomaga ani tobie, ani dziecku. To naturalne, że pragniesz dla swojego dziecka wszystkiego, co najlepsze. Warto jednak wybaczać sobie błędy i akceptować niedoskonałość.