Czy twoje dziecko boi się psów?

123rf.com

Strach przed psami dotyka wiele dzieci – nawet takich, które do tej pory były wielbicielami psiaków. Nawet jeśli dziecko bardzo się przestraszyło lub zostało ugryzione, sympatię do psów da się odbudować.
Warto nad tym popracować, bo dziecko na każdym kroku może natknąć się na psa i jeśli będzie odczuwać lęk, może mu to „zatruć” i utrudnić życie.

reklama

Zanim lęk się pojawi

Lepiej zapobiegać niż leczyć. Dlatego warto zawczasu przemyśleć, jak będziesz wdrażała swoje dziecko do kontaktu z psami.

Wersja optymalna to pies w rodzinie. Jeśli jednak nie macie psa, to z jego przygarnięciem warto się wstrzymać do czasu, gdy dziecko zacznie o niego prosić. Na razie warto uczyć już dwulatka, żeby nie przesadzał ze spoufalaniem się z obcymi zwierzętami. Ale jak to zrobić, żeby dziecka nie przestraszyć? Jeśli zaczniesz mu wysyłać komunikaty: „Nie wolno podchodzić do psa, bo może cię ugryźć” – popełnisz błąd. Straszenie zawsze jest błędem. Zaszczepisz dziecku irracjonalny lęk przed psami, a nie o to nam chodzi. Dlatego znacznie lepiej jest skoncentrować się na potrzebach psa.

Czytaj także: Pies w domu

Żeby dziecko zachowało naturalną ciekawość i sympatię oraz chęć wspierania tego gatunku, a jednocześnie nie biegło do obcych psów i nie tarmosiło im psyka, przedstaw dziecku psa jako żywą istotę, czującą strach, ból, złość i niepokój tak samo jak człowiek: „Nie głaszcz psa, jesteś dla niego obcy. Pies lubi, jak głaszcze go jego rodzina. Czy ty byś chciał, żeby ktoś obcy w autobusie nagle zaczął cię przytulać?”. Nie wspominaj, że pies może być niebezpieczny, ale zwróć uwagę dziecka na to, że ono ma prawo do tego, by obcy ludzie go nie dotykali.

Dziecko w kontakcie ze wszystkimi, z psami także, chce być aktywne. Stąd potrzeba „oglądania rączkami”, wsadzania psu rąk do uszu, nosa i pyska, ciągnięcia za ogon. Warto przekierować naturalną aktywność dziecka, zadając mu pytania: „Jakiego koloru ma oczy, jaki ma ogonek, czy jest większy czy mniejszy od kota babci Joli?”. Gdy dziecko dostaje zadania obserwacyjne, skupi się na nich. Będzie aktywne bez potrzeby głaskania zwierzaka.

W domu na sucho warto przećwiczyć sytuację spotkania z obcym psem. Dwie osoby spotykają trzecią z psem. Co powinny robić? Pobawcie się w spacer z psem, w spotykanie obcych ludzi, w pytanie: „Czy można podejść i popatrzeć” (popatrzeć, nie pogłaskać), w pytanie jak ma na imię, jakiej jest płci, jaka to rasa. Dziecko zajmie się odpowiadaniem na pytania, będzie aktywne i pohamuje naturalny odruch badawczy.

Pies nie musi ugryźć dziecka, żeby je przestraszyć. Wystarczy, że warknie, pokaże kły, a nawet zrobi raptowny skok, zwrot czy głośno koło dziecka zaszczeka. Gdy tak się stanie, nie rób z tego problemu, tylko naucz dziecko reakcji na takie sytuacje: „Piesek głośno szczeka. A czy widziałeś, jakie ma kły? Wspaniałe, prawda?”. Twoje reakcje to najlepsza wskazówka, jak na psy należy reagować. To, jak ty się zachowasz, jest nawet ważniejsze niż co się konkretnie stało.