Psychologia Styl Życia Seks Parenting Moda i uroda Zdrowie Przepisy Kultura Rozwój

123rf.com

Nie moje dzieci

Rola mężczyzny fizycznie obecnego w życiu dziecka jest ważniejsza od roli biologicznego, lecz nieobecnego ojca – mówi psychoterapeuta Benedykt Peczko.

Relacja mężczyzny z kobietą w dużym stopniu zależy od jakości relacji z jej dziećmi, ponieważ one są nieodłącznym elementem jej świata.


Pięcioletnia Kasia, córeczka mojej przyjaciółki, opowiada koleżance o swoim wspaniałym tatusiu. W rzeczywistości mówi o ojczymie. Koleżanka zwraca Kasi uwagę, że tatuś nie jest prawdziwy, bo przecież to nie on „dał nasionko”. „A może ty myślisz, że nasionko to jest wszystko?!”– Kasia na to.

Nasionko to nie jest wszystko nawet w przypadku więzi biologicznej. Więź somatyczna wytwarza się poprzez wspólne bycie, opiekę, bezpieczny kontakt fizyczny, kąpanie, karmienie. Jeśli więc biologicznego ojca przy dziecku nie ma, tworzy się więź z tym mężczyzną, który mieszka z dzieckiem, i ta więź nigdy nie ginie. Rola mężczyzny fizycznie obecnego w życiu dziecka jest wtedy ważniejsza od roli nieobecnego ojca biologicznego. Mało tego: relacja z ojczymem może być niekiedy lepsza, cieplejsza. Ojcowie mają tendencję, aby traktować dzieci jak część siebie; lokują w nich swoje ambicje, więc napinają się, wywierają presję, co oczywiście utrudnia budowanie kontaktu. Ojczym ma więcej luzu, swobody, może w sposób naturalny i bezpośredni budować relacje przyjaźni z pasierbami. To jest duży potencjał.

Różnie bywa, nie zawsze doświadcza się przyjaźni ze strony przybranego ojca, a potem trzeba leczyć rany. Ale przecież wejście w system, gdzie już są dzieci, to dla mężczyzny potężne wyzwanie, na pewno niełatwe.

Może uruchamiać się atawistyczny mechanizm istniejący w świecie zwierząt; gdy pojawia się nowy przewodnik stada, eliminuje potomstwo poprzedników, co ma mu zapewnić przestrzeń na przejawienie się swoich genów. Często też w kobietach uruchamia się ten mechanizm – instynktownie chronią dzieci z poprzedniego związku przed nowym partnerem w obawie, że ten wyrządzi im krzywdę. Gdy widzą, że na przykład mężczyzna przejawia większe zainteresowanie, niżby można oczekiwać, narasta lęk i napięcie, bo o co mu tak naprawdę chodzi?

Strony: 1 2 3 4 5


Warsztaty Wojciecha Eichelbergera w wersji online

Nie wstydź się wizyty u urologa! Działaj!

Patrząc na wydłużające się kolejki do lekarzy – szczególnie specjalistów – oraz czytając raporty o wydatkach ponoszonych na leki, można dojść do wniosku, że Polacy ...
zamknij [x]

POLECANE KSIĄŻKI