Przegonić potwory

Twoje dziecko uważa, że w wannie mieszka Utopiec i żąda stawiania nocnika z dala od łazienki? To tylko dowód na to, że jego wyobraźnia, wrażliwość i wiedza są coraz większe. W miarę dorastania lęki będą się pojawiały i odchodziły – ważne, by ich nie utrwalać.
Madzia ma dwa i pół roku. Nie wejdzie do ciemnego pomieszczenia ani na krok, nawet rączki nie wsunie, żeby zapalić światło. Rodzice bardzo się tym martwią. Może ktoś wyrządził ich dziecku jakąś krzywdę? Coś przecież musi być nie tak, skoro córeczka jest aż tak lękliwa. Może winna jest nowa niania? A może dziewczynka jest molestowana? Może to wynik złych działań pedagogicznych? Zaczynają nawet rozważać wizytę u psychologa.

reklama

Niepotrzebnie. Lęk to naturalne uczucie związana z prawidłowym rozwojem. Dziecko, tak samo jak dorośli, odczuwa go przez całe życie. Zmieniają się tylko obiekt i natężenie ujawnianych emocji. Dorośli nauczyli się nie ujawniać lęku, a czasem nawet go sobie nie uświadamiać. Dzieci swoje emocje „noszą na wierzchu” i dlatego tak często jesteśmy świadkami tego, że się czegoś boją. To, że dziecko odczuwa lęk, nie jest więc w żadnym razie informacją, że dzieje się z nim coś złego. Raczej sygnałem, że zdobyło nową porcję wiedzy o świecie.

Ptaki i inne stwory

Wojtuś od dwóch tygodni ma nową nianię i prawie natychmiast zaczął się bać gołębi. Rodzice nie mają wątpliwości, że niania straszy ich dziecko. Prawda jest taka, że nowa opiekunka przejrzała po prostu z Wojtusiem książeczki, które chłopczyk od wielu miesięcy miał na półce, między innymi atlas zwierząt. Kilka razy oglądał strony o sępach, ale dotychczas nie przyswoił sobie w pełni treści, jakie przekazywała książeczka. Dopiero teraz dotarło do niego, co je sęp.

To, że dziecko nie bało się czegoś wcześniej, nie znaczy, że już nigdy nie będzie. Wręcz przeciwnie – żeby się bać śmierci, zarazków, złodzieja, musi nie tylko wiedzieć o istnieniu tych zagrożeń, ale też rozumieć, że mogą być niebezpieczne.

Lęki nie rosną razem z dziećmi, ale ulegają ciągłej przemianie. Im większa wiedza dziecka, tym

Artykuł pochodzi z archiwum magazynu SENS

ZOBACZ AKTUALNE WYDANIE »