Psychologia Styl Życia Seks Parenting Moda i uroda Zdrowie Przepisy Kultura Rozwój Wróżby Diety

15 listopada 2016 in Parenting, Polecane książki by redakcja

Dieta dla ciężarnej w książce „Uczta dla dwojga”

Jesień. Pora dobra, jak każda inna, na wydanie książki dla pań w ciąży. Bo życie toczy się dalej i kolejne kobiety oczekują dzieci. A Wydawnictwo Zwierciadło, wpisując się w akcję „Kocham, nie truję” stara się, żeby ten czas obydwojgu wyszedł na zdrowie.

Strefa zakupów - odwiedź Butik.Zwierciadlo.pl

uczta_okladkaDwie doświadczone mamy przygotowały solidną porcję porad i przepisów. Dla Katarzyny Błażejewskiej-Stuhr ta książka była jak najbardziej „na czasie”, gdyż pisząc książkę oczekiwała własnego, drugiego już syna. Natomiast Monika Mrozowska, „potrójna mama”, zbierała najpyszniejsze i najzdrowsze ze swoich ciążowych przysmaków. W efekcie postała „Uczta dla dwojga. Zdrowa dieta dla mamy i dziecka”.

W książce panie znajdą specjalnie skomponowane, odpowiednio zbilansowane (a, co najważniejsze – sprawdzone) menu na kluczowe dziewięć miesięcy.

Niejedna kobieta słyszy bowiem, że w czasie ciąży powinna jeść za dwoje. W zasadzie każda wie, że nie chodzi o to, żeby jeść za dwoje, ale dla dwojga – tak, aby dostarczyć wszelkich odpowiednich składników zarówno organizmowi matki, jak i dziecka. Jak jednak to zrobić, aby zadbać nie tylko o swoją dietę, ale również o dietę rozwijającego się maleństwa?

Przyszła mama znajdzie tu wszystko, co powinna wiedzieć o żywieniu oraz porady, jak dzięki odpowiedniemu doborowi ćwiczeń zadbać o dobrą formę w trakcie ciąży oraz przygotować się do odzyskania sylwetki po porodzie.

Bo „słodki ciężar” szybko zmienia się w „słodkiego bobasa” i będzie oczekiwał maminej siły oraz aktywności.

Żeby nam panie w tym czasie nie rozleniwiły się zanadto –  Ada Jakimowicz, trenerka personalna, przygotowała zestawy ćwiczeń na każdy trymestr ciąży.

Jaką dietę powinna stosować Ciężarówka?

Zdrową i umiarkowaną! Nie można dawać sobie taryfy ulgowej, mówiąc – „Jestem w ciąży”, „Mam zachcianki i teraz mogę sobie jeszcze dogodzić, bo potem będzie dziecko i moje potrzeby odejdą na drugi plan”.

To, co zjadamy w czasie ciąży, trafia do organizmu naszego dziecka. Dlatego warto się zastanowić przed posiłkiem nad tym, co jem. Co dostarczę sobie i dziecku, jedząc dany produkt.

Drogie Panie… robicie to dla dziecka, ale w dużej mierze również dla siebie! Jak pokazują wszystkie badania, metabolizm ciężarnych i karmiących piersią przestawiony jest na zupełnie inny tryb – to już teraz zaczyna się oddawanie dziecku wszystkiego, co mamy… Jeżeli w naszej diecie brak wapnia, a kości dziecka się mineralizują, to bez chwili wahania nasze ciało weźmie wapń z naszych kości i wbuduje je w szkielet dziecka.

Oczywiście nowy stan świadomości – nieco odmienny, rozchwianie hormonalne, gorsze samopoczucie i seria dolegliwości, które nam towarzyszą, wcale nie ułatwiają sprawy. Dlatego tak ważne jest planowanie posiłku. Usiądźmy z kartką i długopisem, by rozpisać dla siebie zdrowy jadłospis. Warto wykonać ten wysiłek, gdyż zaprocentuje on nam nie tylko na 9 miesięcy ciąży, ale i w późniejszym życiu już narodzonego dziecka. Mając świadomość znaczenia tego, co jemy, może łatwiej będzie nam zmobilizować się do racjonalizacji naszych posiłków. Nie przejadać się, ale także nie głodzić. W ciąży mamy prawo więcej zjeść, ale nie wolno nam się obżerać. Niestety nic nie usprawiedliwia obżarstwa w żadnym stanie…

A co do nastrojów…. Jest nam na przykład bardzo smutno – mnie zdarzały się dni płaczu, bez powodu, po prostu ogarniał mnie ogromny smutek – który później odchodził równie szybko, jak przychodził. A piszę o tym, dlatego że może to być sytuacja wpływająca też na to, co jemy. Wyjścia mogą być dwa. Jedna z myśli może brzmieć: „Jest mi smutno, źle, lubię kokosanki, więc zjem ich tyle, że smutek mi minie”. A druga jest nieco inna…. „To, że w ciąży mam wahania nastrojów, jest zupełnie naturalne i normalne. Jest mi źle, ale to tylko moje hormony. Mam ochotę na kokosanki, więc najpierw zjem pożywny posiłek, a potem na deser i w nagrodę za moje starania i silną wolę zjem jedną, dwie, a może nawet trzy kokosanki. Ale nie więcej. W przeciwnym razie później będę miała kolejny powód do płaczu – swoją słabą wolę”.

Regularne jedzenie niewielkich posiłków co kilka godzin to podstawowa zasada powtarzana przez dietetyków. W ciąży jest to o tyle istotne, że jedząc 5, a nawet 7 posiłków dziennie, łatwiej zadbać nam o zbilansowanie diety, dostarczenie wszystkich niezbędnych witamin i minerałów i nieobjadanie się. Dobrze jest mieć przy sobie coś do przegryzienia mniej więcej co dwie godziny (krótsze przerwy nie dają wytchnienia żołądkowi). Rosnące dziecko powoduje coraz silniejszy ucisk na narządy wewnętrzne (m.in. pęcherz i żołądek). Jeżeli się „napchamy”, to z pewnością możemy spodziewać się bólu brzucha, zgagi i innych niedogodności.

Musimy również pamiętać, aby ograniczać spożywanie wysoko przetworzonych produktów, wybierając te zawierające jak najmniej sztucznych dodatków, cukru, słodzików i konserwantów. Żadne ze stosowanych w nich dodatków nie są dobre czy nawet obojętne dla naszego zdrowia, a wiele z tych substancji (jak chociażby słodziki) nie było badanych w perspektywie ich wpływu na zdrowie naszego maluszka. Podobnie na czas ciąży powinnyśmy wykluczyć alkohol, nikotynę i inne używki. Sporna tu jest kawa. Jeżeli dotąd piłaś kilka kaw w ciągu dnia, to pozwolenie sobie na jedną dziennie będzie mniejszym problemem i szokiem dla organizmu niż całkowite jej odstawienie. Warto jednak dla dobra naszego maluszka spróbować odstawić kawę, bo nadmierna ilość kofeiny (pamiętajmy, że występuje ona również w herbacie i napojach energetyzujących) może zaburzyć rytm serca dziecka.

Katarzyna Błażejewska-Stuhr [fragment wstępu do książki]

O autorkach:

Katarzyna Błażejewska-Stuhr – dietetyk kliniczny, psychodietetyk. Właścicielka studia dietetyki, współpracuje z Europejskim Centrum Leczenia Otyłości Dzieci i Dorosłych. Wyznaje zasadę, że można jeść niemal wszystko, ważne są proporcje. W proponowanych dietach, jak również w edukacji pacjentów kładzie nacisk na produkty sezonowe, regionalne i – co ważne – naturalne. Autorka miedzy innymi trzech bestsellerowych książek składających się na cykl Koktajle dla zdrowia i urody (Wydawnictwo Zwierciadło).

Monika Mrozowska – aktorka, propagatorka zdrowego odżywiana, mama trojga pociech – od nastoletniej Karoliny po niemalże dwuletniego Józefa. Od wielu lat proponuje zdrowe i smaczne potrawy widzom programu „Dzień Dobry TVN”. Autorka i współautorka książek kulinarnych – w tym Słodkie i zdrowe, czyli desery, które możesz jeść codziennie (Wydawnictwo Zwierciadło). Wegetarianka. Z pasją angażuje się w akcje prozdrowotne, przede wszystkim związane z edukacją żywieniową.


Sprawdź promocje na Butik Zwierciadlo.pl

tytulowa_braun-1

Praktyczny prezent pod choinkę? List do Świętego Mikołaja

Drogi Święty Mikołaju! Nie wiem, czy nie uznasz tego za niegrzeczne zachowanie, ale piszę do Ciebie z zuchwałym apelem – nie lansuj się nadmiernie przy ...
km_tyt

Prezent dla kobiety. Przewodnik po świecie zmysłów.

Zastanawiasz się, co kupić w prezencie mamie, żonie, siostrze, córce, przyjaciółce? Sięgnij po uniwersalny i prosty klucz, którym będziesz kierować się przy wyborze – zmysły. ...
grafika-tytulowa

Prezent dla osoby, o której niewiele wiesz

Jaki prezent wybrać dla osoby, którą tak naprawdę słabo znasz? Nie wiesz, czym się interesuje, o czym marzy i co lubi. W takim wypadku bezpiecznym ...
zamknij [x]

POLECANE KSIĄŻKI