ChilliBite: aksamitna zupa jagodowa

Lipiec kocham na fioletowo – jagodowo, pierogo-jagodowo, jagodziankowo. Znów chciałabym znaleźć się w lesie, wśród runa wyszukiwać ciemno granatowych pereł. Zjadałabym je garściami prosto z krzaka, jak wtedy, gdy miałam 7 lat.
Las choć blisko, to często nie po drodze, albo zwyczajnie czasu nie starcza. Kupuję jagody u leśnych zbieraczy i na targu środowym pod Warszawą. Przywożę z targu całe łubianki i zaklinam w szybki jagodowe dania – pierogi z jagodami z koronkową falbanką, które dziergam z taką przyjemnością, moje ukochane jagodzianki, miseczki ocukrzonych jagód ze śmietaną dla dzieci i wreszcie zupa jagodowa. Karmię nimi bliskich tylko w sezonie. Jak ja lubię czekać na jagody!

reklama

Chłodna, aksamitna, obłędnie intensywna od jagód, podawana z długim jagodowym makaronem. Koniecznie z długim makaronem, w końcu by tradycji stało się zadość, coś chlapać i brudzić buzie powinno.
Zupa jagodowa jest tylko leciutko, bardzo delikatnie słodka, nie zmieniam jej koloru śmietaną, czy jogurtem, podaję w kolorze głęboko fioletowej czerni.
Niesamowita, magiczna, ukochana zupa jagodowa, jadana nie częściej niż raz, może dwa razy w sezonie. Dla odmiany smaku można ją doprawić miętą.

 

Składniki
  • świeże jagody 200g + 30g do podania
  • cukier demerara 3 łyżki
  • woda 500ml
  • mąka ziemniaczana 1 łyżeczka
  • świeża mięta garść (opcjonalnie)
  • makaron tagliatelle
Sposób przygotowania
200g jagód z cukrem zalej wodą. Od zagotowania gotuj ok 5 minut, zmiksuj całość (to jest ten moment, by dorzucić świeże liście mięty, jeśli chcesz, by zupa była nutką mięty).
Mąkę rozmieszaj z 2 łyżkami zimnej wody i wlej do zupy, zamieszaj dokładnie. Odstaw zupę do wystudzenia.
Gdy już będzie tylko lekko ciepła, ugotuj makaron al dente, odcedź go i włóż do zupy. Wystygnie jednocześnie z zupą.
Po ok 30-40 minutach makaron nabierze koloru głębokiego fioletu.
Zupę podawaj chłodną, w temperaturze pokojowej, posypaną świeżymi jagodami.