Psychologia Styl Życia Seks Parenting Moda i uroda Zdrowie Przepisy Kultura Rozwój

Kulturalny kwiecień


6 października 2010 Inne z kuchni Beata Pawłowicz
Materiały prasowe
Wiosna! Czas miłości, zabawy i dorastania do lata. Czas słów, które próbują opisać i zatrzymać miłość. I muzyki, która poprowadzi w podróży do wymarzonej Nowej Ziemi.

W jednej z przepastnych szuflad mojego biurka można znaleźć oprawiony w czarny skaj podłużny pamiętnik. A w nim zapisane niebieskim atramentem, nieco już wyblakłe wiersze. Ktoś kiedyś dla mnie je przeczuł i zapisał. I chociaż ta miłość przeminęła – pospiesznie niby wiosna po zbyt długiej zimie – zaklęte w słowa dawne uczucia nadal tam są. A więc – było nie tylko boleśnie, ale też pięknie, czule i bardzo romantycznie. Kiedy dopada mnie zwątpienie i zaczynam myśleć, że żyjąc, tracimy życie, sięgam po ten pamiętnik i po wiersze. Przypominają mi, że przeciwnie – żyjąc, zyskujemy życie, a póki ono płynie, póty przemienia nas i świat i wciąż pozwala kochać. Nic nie jest na zawsze, ale też nie wszystko znika. Ode mnie zależy, ile z tego, co było, pozostanie ze mną. Na pewno warto zachować   piękne słowa i wspomnienia. Dla tych, którzy jeszcze się ich boją albo dopiero szukają swojej miłości, wybrano z kilku powieści autora „Alchemika” wiele cytatów o tym najpiękniejszym i najtrudniejszym z uczuć. Tak powstała niewielka książeczka „Miłość” Paulo Coelho (wyd. Świat Książki, Warszawa 2010). Polecam.

Kiedy kochamy, chcemy wierzyć w bajki. Najlepiej takie, które sięgają głęboko do mitów, archetypów. Do tego, co pamiętamy z dzieciństwa, co zasłyszane podczas leżakowania w przedszkolu czy wieczornego czytania bajek przez dziadka, historii o pięknych królewnach i odważnych rycerzach. I w tym właśnie filmie wszystkie bajkowe nitki splatają się w piękną opowieść. Ona – długowłosa, smukła i uwięziona przez złego ojca. Tyle że nie w szklanej wieży, ale w domu dla psychicznie chorych. On – nieustraszony, piękny rycerz – tyle że w złej sprawie dobywa miecza (hm, tłumaczy go trudne dzieciństwo). Kiedy jednak się spotykają, on bez wahania zmienia barwy z czarnych na białe. Ona z kopciuszka staje się królewną. Jak to w bajkach bywa (a często i w prawdziwej miłości), łączy ich jakaś tajemnica. Coś nieuchwytnego. Wystarczy, że patrzą na siebie. On jest szczęśliwy, że może się nią opiekować. Ona mówi zagadkami, podlewa kwiaty i pięknie tańczy. „Ogród Luizy” (DVD, reż. Maciej Wojtyszko, dyst. TiM Film Studio) to jeden z najpiękniejszych filmów o miłości, jakie widziałam. Mówi, że mimo inności, odrzucenia przez najbliższych możemy kochać i być kochani.

Wychowałam się na „Zaczarowanym ołówku”, „Bolku i Lolku” oraz „Porwaniu Baltazara Gąbki”. I pewnie do tej mojej dziecięcej wrażliwości trafiają i ożywiają ją animowane teledyski zespołu Daft Punk. Kosmiczne wyprawy, obłe budowle, smukli, wielkoocy, niebiescy ludzie. Świat zanurzony w ciepłych pastelach. Odpoczywam przy tej muzyce, myśląc o tym, że zapewne ludzkości uda się w końcu uciec z coraz bardziej dusznej Ziemi i ruszyć w kosmiczną podróż. Tęsknota za wielką wyprawą to chyba ostatnia nieskonsumowana idea, jaka nam została z lepszych dla ludzkiej myśli czasów. Lepszych, bo teraz brak nam pomysłu na to, co dalej? Jaki cel ma ludzkość? Może dlatego niszczymy, zatruwamy, za dużo konsumujemy? Tymczasem już sama koncepcja kosmicznej wyprawy niesie nadzieję, że kolejne pokolenia będą mądrzejsze, że w atmosferze Nowej Ziemi nie zrobią ozonowych dziur. Że więcej będzie miłości do wszystkiego, co żyje, rozwija się, przemienia…

Na utrzymanej w chilloutowym klimacie płycie „Do Not Disturb 3” (CD, dyst. Sony Music Entertainment) znajdziemy nie tylko utwory duetu Daft Punk, ale też zespołów Husky, Oszibarack oraz Sade i Kleerupa. Stanowią one idealny podkład do własnej, zaczętej w wyobraźni ekspedycji w świat gwiazd, pulsarów, białych karłów i tysięcy nieznanych słońc. Do zadumy nad tym, jaka właściwie powinna być ta Nowa Ziemia? A więc…


Zobacz także

POLECANE KSIĄŻKI