Psychologia Styl Życia Seks Parenting Moda i uroda Zdrowie Przepisy Kultura Rozwój Księgarnia Sklep Cyfrowy

The Byk i kanapka z pastą z zielonego groszku


Robiłam zakupy w Piccola Italia i spotkałam w sklepie kolegę z L.O. Lata go nie widziałam... dobry powód aby zadedykować mu kanapkę :) Ta kanapka jest dla znajomego z mat/fiz'u - jak dobrze pamiętam...

1.   pumpernikiel

2.   zielony groszek z puszki

3.   pomidory suszone

4.   marynowane cebulki

5.   anchois

6.   papryczki chili

7.   koperek

8.   oliwa z oliwek 9.   mleko

Anchois i groszek…czemu nie, od tygodnia takie połączenie chodzi mi po głowie:) I koniecznie pumpernikiel, o którym mam wrażenie większość zapomniała. Pumpernikiel robi się z mąki żytniej! Główna praca jest przy robieniu puree, a w sumie to i tak blender pracuje:) Groszek miksuję z dosłownie trzema suszonymi pomidorami . Chcę aby puree pozostało w smaku zdecydowanie groszkowe. Będzie moment kiedy mikser stanie! nie ma innej możliwości! Dolewam wówczas oliwy z oliwek i mleka, tak, tak… tyle ile trzeba. W miedzy czasie  rozgniatam w moździerzu papryczki chili, które dosypuję w pewnym momencie do puree i miksuje jeszcze moment. Masa groszkowa powinna być perfekcyjnie gładka. Czas na dekorowanie kanapek:)
Pumpernikiel kroję na trzy części. Kanapki bedą dzięki temu mniejsze, łatwiejsze do spożycia i milsze dla oka – cacuszka.
Kromki smaruję pastą groszkową. Suszone pomidory kroję na cieńsze paski – trudno je się je na kanapce w całości.  Rozwijam anchois, układam wzdłuż  kromki, po bokach paski pomidorów i kapary w które zawinięte były te śmieszne, słone rybki. Dokładam marynowane malutkie cebulki i koperkowe piórka .
Przy tym połączeniu jedna mała sugestia! Anchois i pomidory suszone są słone. Ja w ogóle przy tej kanapce soli nie tykam, można przedobrzyć…


Zobacz także

POLECANE KSIĄŻKI