The Byk: ryba burger

Kolejny burger z cyklu czerwcowych kanapek. Czas na rybę! Można użyć każdej którą lubimy. Można ją zmielić i zrobić z niej kotlet/burgera, dodać trochę ziół i będzie pysznie! Ja jednak mam inna propozycję! Dzisiaj bez mielenia.|Kolejny burger z cyklu czerwcowych kanapek. Czas na rybę! Można użyć każdej którą lubimy. Można ją zmielić i zrobić z niej kotlet/burgera, dodać trochę ziół i będzie pysznie! Ja jednak mam inna propozycję! Dzisiaj bez mielenia.

reklama

Dzięki temu że nie robię burgera w klasycznej dla niego formie, czyli jako kotlet, czas pracy jest o wieeeele krótszy.

Wszystkie potrzebne składniki przygotowuję przed grillowaniem łososia, ponieważ czas jaki muszę mu poświęcić jest na wyłączność. Trzeba być przy nim nieustannie i uważać aby się nie spalił…
Myję sałatę typu endywia. Ma mocno postrzępione liście i lekko gorzkawy smak.
Z cebuli zabieram dwa krążki, bo już widzę że jeden będzie za mały. Duże kapary przekrawam na pół, ponieważ takie duże są za duże. Ogórek myję i kroję wzdłuż nożykiem z Tajlandii w cienkie paseczki. Z kwiatami nie robię nic. O przepraszam! próbuję je, bo jeszcze nigdy ich nie jadłam, są lekko słodkie… Zielone części mają dużo „włosków”, które bardzo lekko kują w język ale to nic groźnego ani niebezpiecznego. Śmiesznie się je takie kwiaty:) Można używać ich do sałatek.
Sos:
jogurt / majonez / koperek – 1 / 1 / 2

2 łyżki jogurtu na 2 łyżki majonezu i dużo drobno posiekanego koperku. Jeśli chcecie aby sos miał dominantę smakową majonezu lub jogurtu musicie zmienić odpowiednio proporcję. Koperku zalecam użyć w dalszym ciągu dużo!

Czas na łososia:
Najważniejsze aby filet z ryby był dobrze ugrilowany . Kładę go na rozgrzaną patelnię grillową na stronie ze skórką. W tej pozycji zostaje +/- 5,6 min. Następnie na nieco krótszy czas przekładam rybę na drugą stronę. Pięknie odbijają się paseczki z patelni:) Po chwili przekładam rybę na pierwszy bok – również na dosłownie moment, po czym robię to samo z kolejnym bokiem. To delikatna robota pełna precyzji:)

Wszystko gotowe, można zacząć składanie burgera.

Jedną połówkę bułki smaruję sosem koperkowym i posypuję odrobiną chili.
Po kolei co na nią kładę:
– kilka liści sałaty typu endywia – kilka pączków z kwiatkami ogórecznika
– 2 krążki czerwonej cebuli, bo bułka jakaś duża:)
– ryba burger – szczypta soli wędzonej
– cienkie paseczki świeżego ogórka – przekrojony na pół 1 duży kapar
– kilka kwiatków dla dekoracji
– szczypta chili
– na to wszystko druga połówka bułki również posmarowana sosem i posypana odrobiną chili

Trzeba uważać z solą bo kapary same w sobie są już bardzo słone.

Gotowe! Ryba burger może płynąć!