Dyniowy pasztet z kaszą jaglaną i pestkami

fot. Anna Kamińska

Jesień mamy adekwatną do atmosfery halloween… Jest ponuro, chłodno, deszczowo i wietrznie. Minimum słońca i optymistycznych barw. Czas wampirów i ludzi z krainy deszczowców!

Okopuję się w domowej twierdzy, zasłaniam okna i udaję Greka, a raczej Greczynkę. To bardzo optymistyczny naród tak na marginesie. Ale ja udaję, że tej ponurej jesieni zwyczajnie nie ma!
A poza tym są dynie. Właśnie teraz najlepsze, a do tego w fantastycznie optymistycznym kolorze. Zaopatrzyłam się w kilka dyniowych grubasek i dyniuję w ten nieciekawy czas. Jakoś tak wychodzi mi wegetariańsko…