Karmelizowany rabarbar z kozim serkiem za kuchennymi drzwiami

Z weekendowego tragu przywieźliśmy mnóstwo zieleniny i wielki pęk długich rabarbarowych łodyg.
Wybierałam jak najbardziej czerwone, choć malinowa odmiana pojawi się nieco później.
Rabarbar jest piękny, dostojny i uniwersalny. Można wyczarować z niego wiele ciekawych dań. |Z weekendowego tragu przywieźliśmy mnóstwo zieleniny i wielki pęk długich rabarbarowych łodyg.
Wybierałam jak najbardziej czerwone, choć malinowa odmiana pojawi się nieco później.
Rabarbar jest piękny, dostojny i uniwersalny. Można wyczarować z niego wiele ciekawych dań. |Z weekendowego tragu przywieźliśmy mnóstwo zieleniny i wielki pęk długich rabarbarowych łodyg.
Wybierałam jak najbardziej czerwone, choć malinowa odmiana pojawi się nieco później.
Rabarbar jest piękny, dostojny i uniwersalny. Można wyczarować z niego wiele ciekawych dań.

U mnie przebojem ubiegłego roku były rabarbarowe pierogi.  Zaczerpnęłam też z jakiejś książki pomysł na rabarbarową galaretkę do pasztetu. Obecny rabarbarowy sezon dopiero zaczynam i kto wie, w jakie kierunki mnie poniesie… Mam też swoje klasyczne przeboje, wśród których króluje tarta migdałowa z pieczonym rabarbarem. Tymczasem przygotowałam pyszną i prostą propozycję na śniadanie, podwieczorek lub deser. Oczywiście rabarbar gra tu pierwsze skrzypce!

Karmelizowany rabarbar z kozim serkiem (dwie porcje)