Mule w cydrze i pomidorach dla dwóch lub dla dwojga za kuchennymi drzwiami

fot. Anna Kaminska

Ostatni tydzień chętnie usunęłabym z życiorysu. Chory pies i codzienne wizyty w klinice. Za oknem pogoda „pod psem”. Awaria komputera i odłamek szkła, który zablokował zmywarkę na amen… Perspektywa zmiany czasu, która zawsze wystawia moją psyche na niekorzystne zmiany.|Ostatni tydzień chętnie usunęłabym z życiorysu. Chory pies i codzienne wizyty w klinice. Za oknem pogoda „pod psem”. Awaria komputera i odłamek szkła, który zablokował zmywarkę na amen… Perspektywa zmiany czasu, która zawsze wystawia moją psyche na niekorzystne zmiany.|Ostatni tydzień chętnie usunęłabym z życiorysu. Chory pies i codzienne wizyty w klinice. Za oknem pogoda „pod psem”. Awaria komputera i odłamek szkła, który zablokował zmywarkę na amen… Perspektywa zmiany czasu, która zawsze wystawia moją psyche na niekorzystne zmiany.

reklama

Sytuację uratowała weekendowa wizyta Przyjaciółki.
Zrobiło się weselej, ciekawiej i wszystko nabrało optymistycznych barw.
Zrobiłyśmy przegląd najświeższych doniesień ze świata znajomych, udało nam się uruchomić zmywarkę – metodą prób i błędów. I wypiłyśmy dwie butelki musującej Cavy…
Ugotowałam więc mule w cydrze, bo wina już nie wystarczyło.
Zapraszam!

Mule w cydrze i pomidorach dla dwóch lub dla dwojga

Składniki
  • świeże mule 1 kg
  • cydr 500 ml
  • masło 2 łyżki
  • oliwa 1 łyżka
  • szalotka bananowa 1 sztuka
  • czosnek 4 ząbki
  • pomidory pelati puszka
  • natka pietruszki 1 pęczek
  • sól i pieprz do smaku
Sposób przygotowania
  • Mule przekładamy na duże sito. Przeglądamy  – jeżeli któraś muszla jest otwarta, natychmiast wyrzucamy. Płuczemy je zimną wodą.
  • W dużym garnku umieszczamy masło i oliwę. Dokładamy pokrojone drobno szalotkę i czosnek i podsmażamy.
  • Wrzucamy mule, dodajemy cydr i pomidory i stawiamy garnek na średni ogień, przykrywamy pokrywą. Od czasu do czasu potrząsamy garnkiem, przemieszczając mule z dna na wierzch, a te z góry na dół.
  • Kroimy natkę i dodajemy do muli. Potrząsamy garnkiem i sprawdzamy, czy są otwarte. Wyłączamy wtedy grzanie i przekładamy muszle razem z sosem do dwóch talerzy.
  • Wszystkie zamknięte muszle wyrzucamy. Doprawiamy ewentualnie solą i pieprzem.  Podajemy ze świeżą bagietką na zakwasie.