Omlet ze śliwkami i rumowym kompotem za kuchennymi drzwiami

fot. Anna Kamińska

Jak grom spadła na mnie poranna wiadomość, że na południu kraju spadł śnieg, a w Krakowie na ulice wyjechały piaskarki! Radio bezlitosnie bombardowało mnie tym komunikatem jeszcze w kolejnych wiadomościach. No cóż, po ostatnich przymrozkach przyszedł czas i na ten wybryk jesieni…
Od razu pomyślałam o zimowych oponach, grzanym winie i nastawiłam grzybowy krupnik na obiad. Dla mnie jesienny zimny czas to nie „bułka z masłem” i bardzo potrzebuję psychicznej otuchy i ciepłej strawy. Na pocieszenie zrobiłam od ręki omlet ze śliwkami. Podobny do tego z alpejskich stron. Markotny nastrój odleciał i pojawiła się genialna myśl: a może to jeszcze nie zimowa przygrywka?

reklama

Omlet ze śliwkami i rumowym kompotem dla dwóch osób

Składniki
  • na omlet
  • wiejskie jajka 4 sztuki
  • mąka 125 g
  • mleko 200 ml
  • cukier 2 łyżeczki
  • oliwa 1 łyżka
  • masło 2 łyżki
  • brązowy cukier do posypania 1 łyżka
  • śliwki w rumowym kompocie:
  • śliwki węgierki 300g
  • miód akacjowy 2 łyżki
  • biały rum 50 ml
  • cukier puder d do posypania
Sposób przygotowania
  • Do garnka z grubym dnem włożyć miód i dodać umyte i osuszone połówki śliwek. Smażyć na średnim ogniu 5 minut.
  • Kiedy puszczą sok, dolać rum i podgrzewać mieszając ok. 10 minut. Wyłączyć grzanie.
  • Żółtka oddzielić od białek. Białka ubić ze szczyptą soli na sztywną pianę. Żółtka wymieszać z mąką, cukrem i mlekiem. Dodać białka i delikatnie wymieszać.
  • Na patelni rozgrzać oliwę i 1 łyżkę masła. Wlać ciasto i przykryć pokrywą.
  • Smażyć 4 minuty na średnim ogniu i ostrożnie przewrócić na drugą stronę. Kiedy omlet się zrumieni, przełożyć go na talerz i pokroić.
  • Na patelnię włożyć drugą łyżkę masła i pokrojone ciasto, posypać brązowym cukrem i podsmażyć. Wyłożyć na talerz, dodać śliwki, polać rumowym kompotem i posypać cukrem pudrem.