Pieczone śliwki z ricottą

Ostatni dzień lata …Nie nasyciłam się, nie napatrzyłam, nie nasmakowałam…
Jeszcze nie! A tu koniec i już jesień…

Nawieje nam żółtymi liśćmi, naniesie wilgoci, zabierze słońca blask…
Tymczasem zamykam w słoiki ostatnie dary lata. Teraz bardzo u mnie pomidorowo i śliwkowo. Śliwki się smażą, pieką, i znajdujemy je potem w…weekendowym śniadaniu!