Utopmy Marzannę! Rollsy z orientalną kaczką

Kuchennymi drzwiami: Anna Kamińska

Czy nie chcielibyście utopić Marzanny?

reklama

Ja tak, bardzo!

Czuję już powiew świeżości.

Nowe nadchodzi.

Nawet jeżeli to chwilowe, jak kraczą niektórzy.

Mnie bardzo cieszy.

Podnosi na duchu, buduje optymizm i nadzieję na więcej zielonego.

Na kolory w ogóle!

Kolorów pożądam niecierpliwie.

Utopmy Marzannę i zróbmy orientalną kaczkę zawiniętą w ryżowe rollsy!

|Czy nie chcielibyście utopić Marzanny?

Ja tak, bardzo!

Czuję już powiew świeżości.

Nowe nadchodzi.

Nawet jeżeli to chwilowe, jak kraczą niektórzy.

Mnie bardzo cieszy.

Podnosi na duchu, buduje optymizm i nadzieję na więcej zielonego.

Na kolory w ogóle!

Kolorów pożądam niecierpliwie.

Utopmy Marzannę i zróbmy orientalną kaczkę zawiniętą w ryżowe rollsy!

|Czy nie chcielibyście utopić Marzanny?

Ja tak, bardzo!

Czuję już powiew świeżości.

Nowe nadchodzi.

Nawet jeżeli to chwilowe, jak kraczą niektórzy.

Mnie bardzo cieszy.

Podnosi na duchu, buduje optymizm i nadzieję na więcej zielonego.

Na kolory w ogóle!

Kolorów pożądam niecierpliwie.

Utopmy Marzannę i zróbmy orientalną kaczkę zawiniętą w ryżowe rollsy!

|Czy nie chcielibyście utopić Marzanny?

Ja tak, bardzo!

Czuję już powiew świeżości.

Nowe nadchodzi.

Nawet jeżeli to chwilowe, jak kraczą niektórzy.

Mnie bardzo cieszy.

Podnosi na duchu, buduje optymizm i nadzieję na więcej zielonego.

Na kolory w ogóle!

Kolorów pożądam niecierpliwie.

Utopmy Marzannę i zróbmy orientalną kaczkę zawiniętą w ryżowe rollsy!

|Czy nie chcielibyście utopić Marzanny?

Ja tak, bardzo!

Czuję już powiew świeżości.

Nowe nadchodzi.

Nawet jeżeli to chwilowe, jak kraczą niektórzy.

Mnie bardzo cieszy.

Podnosi na duchu, buduje optymizm i nadzieję na więcej zielonego.

Na kolory w ogóle!

Kolorów pożądam niecierpliwie.

Utopmy Marzannę i zróbmy orientalną kaczkę zawiniętą w ryżowe rollsy!

|Czy nie chcielibyście utopić Marzanny?

Ja tak, bardzo!

Czuję już powiew świeżości.

Nowe nadchodzi.

Nawet jeżeli to chwilowe, jak kraczą niektórzy.

Mnie bardzo cieszy.

Podnosi na duchu, buduje optymizm i nadzieję na więcej zielonego.

Na kolory w ogóle!

Kolorów pożądam niecierpliwie.

Utopmy Marzannę i zróbmy orientalną kaczkę zawiniętą w ryżowe rollsy!

|Czy nie chcielibyście utopić Marzanny?

Ja tak, bardzo!

Czuję już powiew świeżości.

Nowe nadchodzi.

Nawet jeżeli to chwilowe, jak kraczą niektórzy.

Mnie bardzo cieszy.

Podnosi na duchu, buduje optymizm i nadzieję na więcej zielonego.

Na kolory w ogóle!

Kolorów pożądam niecierpliwie.

Utopmy Marzannę i zróbmy orientalną kaczkę zawiniętą w ryżowe rollsy!

Składniki
  • pierś kaczki 1 cała
  • sos sojowy 1 łyżka
  • ocet ryżowy 1 łyżka
  • sake lub japońskie wino śliwkowe 50 ml
  • miód płynny 1 łyżka
  • pieprz syczuański młotkowany 1 łyżeczka
  • sól morska 1 łyżeczka
  • papier ryżowy
  • marchewka pokrojona w słupki
  • dymka pęczek
  • kolendra pęczek
  • awokado
  • sok z limonki
  • sos śliwkowy hoisin
Sposób przygotowania
  • Piersi kaczki umyć, osuszyć i naciąć na krzyż w kilku miejscach.
  • Wymieszać:sos sojowy, ocet ryżowy, sake, miód, pieprz i sól.
  • Natrzeć marynatą piersi kaczki. Przykryć folią i zostawić w chłodzie na 2 godziny lub na noc.
  • Przygotować marchewkę,dymkę, awokado – pokroić je w słupki i skropić sokiem z limonki.
  • Na rozgrzanej suchej patelni położyć piersi kaczki i smażyć aż się zrumienią. Przewrócić na drugą stronę i podpiec tak samo.Po 3 minuty z każdej strony.
  • Przełożyć piersi na papier do pieczenia, polać resztą marynaty i wstawić na 15 minut do piekarnika nagrzanego do 200 st. C.
  • Wyjąć piersi i pokroić na paski.
  • Stopniowo moczyć papier ryżowy. Nakładać na kolejne  płaty kaczkę i przygotowane warzywa. Zawijać
  • Gotowe rollsy przykrywać folią lub ściereczką, aby nie wysychały.
  • Gotowe podawać z sosem hoisin.
Podsumowanie przepisu

 

 

 

,