Kolacja w ciemności

Czasami zdarza się, że zaczynamy czuć, że nasza i partnera więź się rozluźnia. Poświęcamy sobie mniej uwagi, spędzamy ze sobą mniej dobrych chwil. Proponuję Wam nieco przewrotną zabawę.
Wróć wcześniej do domu, przygotuj jakieś drobne przystawki, danie główne. Nakryj stół i czekaj na partnera. Już w przedpokoju zawiąż mu oczy chustką, zaprowadź do stołu i rozpocznij mroczną kolacje.

reklama

Podawaj partnerowi kęsy poszczególnych dań, karm go łyżką, widelcem, palcami, zależnie od menu. Można podczas tego ekscentrycznego posiłku mówić, co podajesz, ale równie interesujące będzie, jeżeli partner sam zgadnie, co je. Rozpoznanie potraw wcale nie musi być takie łatwe. Sama kiedyś miałam okazję jeść kolację w ciemnej restauracji i okazało się, że zaskoczyła mnie zwyczajna marchewka.

Co się z nami dzieje w czasie takiej kolacji? Co możemy odkryć w sobie, co w tej drugiej osobie? Pierwszą – najbardziej oczywistą – rzeczą jest budowanie zaufania. Jak mocno trzeba ufać partnerowi, żeby pozwolić mu się tak karmić, rezygnując całkowicie z kontroli sytuacji. Nieocenione jest wspólne odkrywanie nowych rzeczy, kiedy jedno z partnerów może zostać przewodnikiem tego drugiego. Nic nie wyjdzie z doskonałej zabawy, jeżeli się nie rozluźnimy, nie odprężymy i nie pozwolimy toczyć się kolejnym zdarzeniom.

W miarę wzrastania naszych umiejętności kulinarnych możemy przygotowywać potrawy coraz mniej oczywiste, z trudnymi do rozpoznania składnikami. Warto też zamienić się rolami. Oprócz doskonałej zabawy, odkrywania nowych smaków, pogłębiania zaufania, dodamy też naszym wieczorom odrobinę pikanterii…

Co na pierwszą mroczną kolację?

Tajemniczym dodatkiem do ulubionych potraw może być, prosta, ale zaskakująca w smaku konfitura z czerwonej cebuli. Można ją podać na grzankach, kawałkach pasztetu, serze brie, tutaj wyobraźnia podpowie Wam zapewne wiele rozwiązań.

Składniki
  • Czerwona cebula 0,5 kg
  • Ocet balsamiczny szklanka
  • Dobrej jakości bardzo zimne masło pół kostki (125 g)
  • Oliwa z oliwek, lub olej z rzepaku tloczony na zimno 2 łyżki
  • Sól magiczna szczypta
Sposób przygotowania

Pokroić cebule w piórka, w między czasie rozgrzać na patelni olej/oliwę. Wsypać cebule na patelnię, lekko posolić i ją delikatnie dusić, stale mieszając; uważać, żeby się nie przypaliła. Jak będzie „al dente“, wlać ocet balsamiczny i gotować ok. 20 minut, czas od czasu mieszając. Ocet powinien odparować. Kiedy cebula „wciągnie“ prawie cały ocet, dodajemy zimne masło. Mieszamy na małym ogniu, aż masło się roztopi i połączy z octem balsamicznym w jednolitą emulsję.