Minta i dynia, czyli w poszukiwaniu nowych smaków

Dorota Minta

Uczeni mówią, że najlepszym sposobem na zapobieganie starzeniu się mózgu jest nieustająca nauka. Być może zbliżające się kolejne urodziny spowodowały, że tej jesieni dość intensywnie się uczę nowych rzeczy. Najróżniejszych! Obsługi nowego programu w komputerze, rysunku albo gotowania. |Uczeni mówią, że najlepszym sposobem na zapobieganie starzeniu się mózgu jest nieustająca nauka. Być może zbliżające się kolejne urodziny spowodowały, że tej jesieni dość intensywnie się uczę nowych rzeczy. Najróżniejszych! Obsługi nowego programu w komputerze, rysunku albo gotowania. |Uczeni mówią, że najlepszym sposobem na zapobieganie starzeniu się mózgu jest nieustająca nauka. Być może zbliżające się kolejne urodziny spowodowały, że tej jesieni dość intensywnie się uczę nowych rzeczy. Najróżniejszych! Obsługi nowego programu w komputerze, rysunku albo gotowania. |Uczeni mówią, że najlepszym sposobem na zapobieganie starzeniu się mózgu jest nieustająca nauka. Być może zbliżające się kolejne urodziny spowodowały, że tej jesieni dość intensywnie się uczę nowych rzeczy. Najróżniejszych! Obsługi nowego programu w komputerze, rysunku albo gotowania. |Uczeni mówią, że najlepszym sposobem na zapobieganie starzeniu się mózgu jest nieustająca nauka. Być może zbliżające się kolejne urodziny spowodowały, że tej jesieni dość intensywnie się uczę nowych rzeczy. Najróżniejszych! Obsługi nowego programu w komputerze, rysunku albo gotowania. |Uczeni mówią, że najlepszym sposobem na zapobieganie starzeniu się mózgu jest nieustająca nauka. Być może zbliżające się kolejne urodziny spowodowały, że tej jesieni dość intensywnie się uczę nowych rzeczy. Najróżniejszych! Obsługi nowego programu w komputerze, rysunku albo gotowania. |Uczeni mówią, że najlepszym sposobem na zapobieganie starzeniu się mózgu jest nieustająca nauka. Być może zbliżające się kolejne urodziny spowodowały, że tej jesieni dość intensywnie się uczę nowych rzeczy. Najróżniejszych! Obsługi nowego programu w komputerze, rysunku albo gotowania. |Uczeni mówią, że najlepszym sposobem na zapobieganie starzeniu się mózgu jest nieustająca nauka. Być może zbliżające się kolejne urodziny spowodowały, że tej jesieni dość intensywnie się uczę nowych rzeczy. Najróżniejszych! Obsługi nowego programu w komputerze, rysunku albo gotowania. |Uczeni mówią, że najlepszym sposobem na zapobieganie starzeniu się mózgu jest nieustająca nauka. Być może zbliżające się kolejne urodziny spowodowały, że tej jesieni dość intensywnie się uczę nowych rzeczy. Najróżniejszych! Obsługi nowego programu w komputerze, rysunku albo gotowania. |Uczeni mówią, że najlepszym sposobem na zapobieganie starzeniu się mózgu jest nieustająca nauka. Być może zbliżające się kolejne urodziny spowodowały, że tej jesieni dość intensywnie się uczę nowych rzeczy. Najróżniejszych! Obsługi nowego programu w komputerze, rysunku albo gotowania. |Uczeni mówią, że najlepszym sposobem na zapobieganie starzeniu się mózgu jest nieustająca nauka. Być może zbliżające się kolejne urodziny spowodowały, że tej jesieni dość intensywnie się uczę nowych rzeczy. Najróżniejszych! Obsługi nowego programu w komputerze, rysunku albo gotowania. |Uczeni mówią, że najlepszym sposobem na zapobieganie starzeniu się mózgu jest nieustająca nauka. Być może zbliżające się kolejne urodziny spowodowały, że tej jesieni dość intensywnie się uczę nowych rzeczy. Najróżniejszych! Obsługi nowego programu w komputerze, rysunku albo gotowania. |Uczeni mówią, że najlepszym sposobem na zapobieganie starzeniu się mózgu jest nieustająca nauka. Być może zbliżające się kolejne urodziny spowodowały, że tej jesieni dość intensywnie się uczę nowych rzeczy. Najróżniejszych! Obsługi nowego programu w komputerze, rysunku albo gotowania. |Uczeni mówią, że najlepszym sposobem na zapobieganie starzeniu się mózgu jest nieustająca nauka. Być może zbliżające się kolejne urodziny spowodowały, że tej jesieni dość intensywnie się uczę nowych rzeczy. Najróżniejszych! Obsługi nowego programu w komputerze, rysunku albo gotowania. |Uczeni mówią, że najlepszym sposobem na zapobieganie starzeniu się mózgu jest nieustająca nauka. Być może zbliżające się kolejne urodziny spowodowały, że tej jesieni dość intensywnie się uczę nowych rzeczy. Najróżniejszych! Obsługi nowego programu w komputerze, rysunku albo gotowania. |Uczeni mówią, że najlepszym sposobem na zapobieganie starzeniu się mózgu jest nieustająca nauka. Być może zbliżające się kolejne urodziny spowodowały, że tej jesieni dość intensywnie się uczę nowych rzeczy. Najróżniejszych! Obsługi nowego programu w komputerze, rysunku albo gotowania. |Uczeni mówią, że najlepszym sposobem na zapobieganie starzeniu się mózgu jest nieustająca nauka. Być może zbliżające się kolejne urodziny spowodowały, że tej jesieni dość intensywnie się uczę nowych rzeczy. Najróżniejszych! Obsługi nowego programu w komputerze, rysunku albo gotowania. |Uczeni mówią, że najlepszym sposobem na zapobieganie starzeniu się mózgu jest nieustająca nauka. Być może zbliżające się kolejne urodziny spowodowały, że tej jesieni dość intensywnie się uczę nowych rzeczy. Najróżniejszych! Obsługi nowego programu w komputerze, rysunku albo gotowania. |Uczeni mówią, że najlepszym sposobem na zapobieganie starzeniu się mózgu jest nieustająca nauka. Być może zbliżające się kolejne urodziny spowodowały, że tej jesieni dość intensywnie się uczę nowych rzeczy. Najróżniejszych! Obsługi nowego programu w komputerze, rysunku albo gotowania.
W jesienne popołudnie wsiadłam w auto z dwoma fantastycznymi kobietami i pojechałam uczyć się wszystkiego o dyniach. Celem wyprawy był hotel SPA Dr Irena Eris Wzgórza Dylewskie, a tam restauracja Ramantyzna i jej szef Bartosz Budnik. Wzgórza Dylewskie i ten hotel kojarzą mi się z relaksem, zabiegami kosmetycznymi i tym wszystkim, co oferuje wyśmienite SPA. Oczywiście też zabrałam strój kąpielowy, żeby popływać i posiedzieć w saunie (było bosko wstać rano i zmęczyć mięśnie w basenie, a potem pooddychać w ziołowej saunie). Bardziej byłam  jednak ciekawa miejsca, które jako pierwsze w Polsce otrzymało certyfikat Slow Food Polska dla restauracji. Czekałam też na opowieści o dyniowych nowościach Joli i Ludwika Majlertów.

Dorota Minta
Dorota Minta
Zebrało się nas kilkoro chętnych do nauki nowych rzeczy, ale też wymiany własnych doświadczeń. Bo nauka tym właśnie jest: doświadczaniem nowego, eksperymentowaniem i dyskusją. Nie ma znaczenia, czy uczymy się psychologii, ekonomii czy gotowania. Zasady są takie same. Możliwość eksperymentowania, rozmów z mentorem, ale też dyskusji z innymi „studentami“ jest bezcenna i powoduje, że to czego się uczymy nie tylko pozostaje na długo, ale jeszcze inspiruje do kolejnych poszukiwań. Nie wiem dlaczego tak często nauczyciele najróżniejszych szkół chowają się ciągle za katedrę, nie wychodzą zza niej do uczniów i nie inspirują ich do aktywnego poznawania świata. Kto z nas nie pamięta o fasolce, którą pieczołowicie hodował na gazie naciągniętej na słoiczek? Albo o wycieczce w góry z geografem w poszukiwaniu minerałów? Takie doświadczanie pozostaje w nas na długo i często odzywa się w po latach w najbardziej nieoczekiwanych momentach. Dlatego zawsze irytowało mnie pytanie polonistki „co poeta miał na myśli?“. Skąd ja miałam wiedzieć!!! Wiedziałam tylko (a może aż?), co ja myślę po przeczytaniu wiersza. Czy nie o to właśnie powinno chodzić mądremu nauczycielowi? Dlatego zastanawiam się na początku każdego roku szkolnego, skąd taki lęk polskiej szkoły przed eksperymentem? Jak inaczej dzieci mają nauczyć się samodzielnie rozwiązywać problemy i opracowywać strategie postępowania? Jak nauczyć radzić sobie z porażkami a jak z sukcesami? Nie pomogą w tym wtłaczane słowa i zdania „klucze“ służące jedynie rozwiązywaniu kolejnych testów… Jestem pewna, że warto poświęcić kilka godzin na naukę „czegoś“. Może to być nauka nowego tańca, robienia mebli ze zużytych palet albo właśnie gotowania. Nic nie szkodzi, że pierwsze kroki będą nieporadne, że zrobimy coś na opak  albo zaczniemy spontanicznie improwizować! To właśnie jest prawdziwa nauka, taka, która wyzwala pasje, skłania do samodzielnego myślenia, ba często prowokuje do zrobienia czegoś pod prąd. Jeżeli uczymy się inaczej, ostrożnie, bez ryzyka poniesienia porażki, to nasze mózgi będą się szybko starzały, nie będziemy nadążać za zmianami świata, ale też nie będziemy pokazywali naszym dzieciom, a kiedyś i wnukom, jak zdobywać świat.
Dorota Minta
Carpaccio z dyni z sycylijskimi pomidorami i polskim kozim serem
Dlatego stale szukam, eksperymentuję, bawię się konwencjami. Nie obawiam się łączenia barokowej ramy z nowoczesnym obrazem a smaków kuchni hinduskiej ze swojską kaszą. Dlatego tak lubię warsztaty kulinarne, gdzie mogę bawić się znanymi produktami i szukać dla nich nieoczywistych zastosowań. Więc kroiłam cieniuteńkie plasterki dyni na carpaccio i łączyłam ją z sycylijskimi suszonymi pomidorami i polskim kozim serem. Bawcie się, uczcie, popełniajcie błędy i eksperymentujcie! Zmieniajcie siebie i świat dookoła. To doskonały trening na progu jesiennej szarugi. A jeszcze jak weźmiecie na warsztat słoneczną dynię, to, cytując moją koleżankę Brygidę: „będzie to lepsze od botoksu“ 🙂 To może na początek eksperymenty z najzwyczajniejszą zupą z dyni?  
Dorota Minta
Najzwyklejsza zupa z dyni:)
  ″  

reklama

Składniki
  • dynia hokkaido 1 sztuka
  • bulion lub wywar ok. 1,5 l
  • sól, pieprz do smaku
  • dodatki mleczko kokosowe, krewetki, pierś z kurczaka, olej z dyni, pestki z dyni, grzanki, kolendra, imbir, gałka muszkatołowa, mleczko kokosowe, chilli, tymianek, borowiki …
  • i wszystko co Wam podpowie wyobraźnia eksperymentatora ja tym razem dodałam imbir, suszone pomidory, olej rydzowy i kolendrę w wymyślonyh przez siebie ilościach
Sposób przygotowania
  • Dynię przecinamy na pól i usuwamy pestki.
  • Kroimy w grube plastry i wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na ok. 45 minut
  • Doprowadzamy w garnku bulion (wywar) do wrzenia.
  • Dodajemy upieczoną dynię i miksujemy na krem, doprowadzamy delikatnie do wrzenia.
  • Dodajemy wybrane dodatki (w sposób zaplanowany albo spontanicznie w efekcie przeglądu zasobów kuchni).
  • Podajemy w miseczkach i zajadamy.

Rozpalamy gorącą pomarańczową zupą naszą wyobraźnię i chęć do kolejnych eksperymentów, nie tylko kulinarnych.