Psychologia Styl Życia Seks Parenting Moda i uroda Zdrowie Przepisy Kultura Rozwój

Pochwała lenistwa, czyli piknik

Składniki:

  • śmietana kremówka 100 g
  • malutkie beziki 1 szklanka
  • letnie owoce (maliny, jeżyny, poziomki) 1 szklanka

Jednym z moich ulubionych bohaterów literackich, ba! wręcz idoli - jest Dyzio z wiersza Juliana Tuwima. To, ten, który, leżąc na łące, marzył o obłokach z waniliowego kremu. Czy taka pochwała lenistwa i marzycielstwa ma dzisiaj sens? Czy lenistwo jest dobrem? Moim zdaniem tak - i to bardzo niedocenianym.

Nasza codzienność to nieustające planowanie, realizowanie zapisanych kalendarzy, grafików itp. Planujemy cały nasz czas, pracę, czas wolny, wakacje. W efekcie osiągamy cele, zdobywamy kolejne szczeble edukacji, kariery, a w wakacje realizujemy staranie zaplanowane punkty planu. A więc sukces. Dlaczego więc warto czas od czasu pozwolić sobie na totalne lenistwo?

W zaplanowanym, wypełnionym najróżniejszymi zadaniami życiu brakuje wielu z nas chwili na namysł nad sobą, spojrzenia z perspektywy na własne działania i wybory. W takim dobrze uporządkowanym i zaplanowanym życiu nasze myślenie biegnie stałymi torami, ukrywają się całe pokłady kreatywności, przygasa wyobraźnia. Z każdym miesiącem, rokiem trudniej zdobyć się na coś nowego. Taki stan może okazać się wręcz pułapką. Bo nie tylko wolniej reagujemy na zmiany, ale też możemy zatracić umiejętność radzenia sobie z kryzysem. A to już może być niebezpieczne.

Zachęcam Was do tego, aby zatrzymać się i rozejrzeć dookoła. Żeby to się udało, trzeba na chwilę oderwać się od codzienności, zrobić WSZYSTKO inaczej, na moment wybić się z ustalonych torów, nawyków, może nawet wywrócić je do góry nogami. Ominąć to, na czym zazwyczaj zatrzymuje się nasz wzrok, co wyłapuje słuch. Zmiana otoczenia, rytmu dnia jest warunkiem koniecznym do osiągnięcia sukcesu, czyli odświeżenia naszych myśli i nastawienia do świata, pobudzenia kreatywności, spojrzenia na codzienność z drugiej strony lustra. Po takich leniwych chwilach okazuje się często, że odkrywamy dawno zapomniane pasje, a w pracy nowe możliwości. A może wręcz zaczynamy jakiś kawałek swojego życia na nowo. Dlatego połóżcie się na łące, plaży, polanie. Spędźcie tam choćby kilka godzin, poleniuchujcie, rozmarzcie się, pozwólcie płynąć swobodnie myślom. Wrócicie do domu całkiem odmienieni, z ogromnym zapasem energii i chęcią zmian. Żeby nie osłabnąć, podjadajcie od czasu do czasu smakołyki z przyniesionego ze sobą piknikowego kosza.

Przepis na leniwy Kosz na piknikowy:

  1. Butelka lemoniady

  2. Bagietka

  3. Pasta z twarożku

  4. Pasta z bakłażana

  5. Plasterki szynki

  6. Warzywa pokrojone w kawałki (marchewka, seler, rzodkiewka, ogórek)

  7. Eaton mess

    Teraz kładziemy się na kocyku, rozciągamy płasko i leniwymi ruchami, losowo wydobywamy z kosza przygotowane wcześniej pyszności. Patrzymy w niebo i z wolna oddajemy się lenistwu doskonałemu.

Sposób przygotowania:

Śmietankę ubić na sztywno trzepaczką albo mikserem. Układać w zamykanym pudełku warstwami: bita śmietana, beziki, owoce i od nowa: bita śmietana, beziki i owoce - tak żeby powstały 2-3 pełne smaków warstwy a na wierzchu – śmietanka. Jeżeli ktoś ma ochotę, a na leniwą wyprawę wyrusza komunikacją publiczną, może polać wierzch deseru kieliszkiem poziomkowego likieru.

Podsumowanie

Jeden z moich ulubionych, a superprostych deserów. W oryginale z truskawkami, ale przecież wyobraźnia nie zna granic. Dlatego wybrałam najlepsze letnie owocowe smaki.


Zobacz także

POLECANE KSIĄŻKI