Psychologia Styl Życia Seks Parenting Moda i uroda Zdrowie Przepisy Kultura Rozwój Księgarnia Sklep Cyfrowy

Vol-au-vent według Caro


Czyli jak powstała jedna z najsłynniejszych francuskich potraw.

Pewnego dnia Antoine Carème doszedł do wniosku – a znacie go już z jego fascynacji konstrukcjami kulinarnymi – że wykorzysta ciasto francuskie, by stworzyć wieżę. Zależało mu, by zrezygnować z dotychczas wykorzystywanego ciasta kruchego: do tej pory to w nim podawało się przystawki i pasztety. Legenda o powstaniu vol-au-vent głosi, iż wziął kawałek ciasta, z którego zrobił okrąg, na jego brzegach ułożył dodatkowe ciasto w kształcie walca i wsadził całość do piekarnika. Jego eksperyment obserwował jeden z jego kucharzy, który podszedł do pieca i okrzyknął „il vole au vent!”, co oznaczało „leci z wiatrem” z dosłownym tłumaczeniu. Podobno właśnie stąd wzięła się nazwa tego przysmaku, który zakłada, że tę wieżę z ciasta francuskiego uzupełniamy następnie różnymi formami lekkiego gulaszu, sosu na bazie ślimaków czy potrawką. Jest to danie, które umożliwia również własne kompozycje. Vol-au-vent jest traktowany jako przystawka. Istnieje jego wersja mini, którą podaje się przeważnie na bankietach i poza wielkością nie różni się niczym od wersji wielkich. Co ciekawe, autorką miniatury vol-au-vent była Maria Leszczyńska, żona Ludwika XV, dlatego też ta wersja nazywa się w oryginale: bouchée à la reine, czyli przekąską królowej.

Przechodząc do samego przepisu – na 6 porcji potrzebujesz:

  • 1 ciasto francuskie
  • 1 żółtko roztrzepane z wodą
  • 150 g fileta z kurczaka
  • 6 dużych pieczarek
  • garść posiekanej świeżej pietruszki
  • 200 ml wcześnie przygotowanego sosu beszamelowego
  • ząbek czosnku
  • sól+pieprz

W pierwszej kolejności pieczemy same vol-au-vent. Wycinamy więc z ciasta kółka o 2 różnych wielkościach. Robimy to za pomocą szklanek, 1 większej, która posłuży do wycięcia spodu vol-au-vent, oraz 2 kolejnych kółek, w których za pomocą mniejszej szklanki wytniemy środek, by osiągnąć krążki. Obydwa krążki posmaruj żółtkiem rozbełtanym z wodą i ułóż na spodzie z ciasta. Można się pokusić o ciut wyższe vol-au-vent, i wtedy dajemy 3 a nie 2 krążki. Przygotujmy takich sześć sztuk i wstawmy je do piekarnika na około 15 minut (170 stopni aż nabiorą złotego koloru).

Wyjmijmy je z piekarnika i dajmy im chwilę się wystudzić.

Przez te 15 minut przygotowujemy farsz. Czyli kroimy w bardzo drobną kostkę kurczaka, pieczarki, czosnek i pietruszkę. Podsmażamy całość około 10 minut. Pamiętamy o tym, by posolić te składniki pod koniec smażenia, by pieczarki nie puściły zbędnej wody. Dodajemy wcześnie przygotowany sos beszamelowy i uzupełniamy tym farszem vol-au-vent i umieszczamy je powtórnie na około 10 minut w piekarniku.

Podajemy w towarzystwie zielonej sałaty, najlepiej miksu z cykorii z odrobiną octu jabłkowego, oliwą z oliwek, solą i pieprzem.

Smacznego!


Zobacz także

POLECANE KSIĄŻKI