Awantura o pierogi

Obrona mlecznego baru stała się jednym z najważniejszych wydarzeń minionego roku.
A przynajmniej do tego wniosku doszła redakcja Gazety Wyborczej, która cała sprawę opisała w podsumowującym stary rok wydaniu noworocznym dziennika. Zamkniecie „Prasowego”, oraz przejęcie go przez grupę zapaleńców – „najpierw rozbawiło, a w końcu wywołało spór, dla kogo powinno być miasto i jego władza” – pisze Gazeta, nazywając to wydarzenie „najbarwniejszym protestem 2011”. O co chodzi? Glownie o to, „czy w miejsce taniego baru Prasowego w centrum Warszawy z naleśnikami po 5 zł powstanie jakaś wypasiona kawiarnia z herbatą za 15 zł? O to teraz toczy się walka”. Więcej TU.    

reklama