Sezon na … kurki!

W wielu restauracjach oficjalnie zaczyna się dziś, czyli pierwszego lipca. Sezon na letnie grzyby. |W wielu restauracjach oficjalnie zaczyna się dziś, czyli pierwszego lipca. Sezon na letnie grzyby.
Świetne w jajecznicy, marynowane, w zupie z ziemniakami. Idealne do zawiesistego sosu do tagliatelle i zamiast borowików do risotto… Kurki! Ulubione, aromatyczne letnie grzyby o słonecznym kolorze, który od razu rozwesela np. kawałek polędwicy, czy francuskie ciasto. 5327651_m W wielu regionach polski noszą inną nazwę. Bywają nazywane kurka, kurek, kurza nóżka, kurza stopka, kurzajka, lisica, liszka, pieprzyk. Wszędzie ceni się ich chrupkość. Najlepsze są świeże: marynowane już nie są tak dobre, podobnie jak suszone – raczej mieli się je na mączkę grzybową. Co ważne – nigdy nie są robaczywe, czasem uciażliwy jest jedynie piasek, którego z blaszek kurek – rosnących zwykle w lasach liściastych, często na piaszczystym podłożu – ciężko się pozbyć. Wartość odżywcza kurek jest niewielka, podobnie jak innych grzybów. Zawierają dużo wody, białko, tłuszcze, Jest w nich nieco witaminy D, E, C, z grupy B, beta-karotenu i śladowe ilości minerałów (potas, fosfor, wapń, żelazo, cynk, fluor, jod, miedz). Maja mało kalorii, ale są ciężko strawne. Uwielbiane są we Francji – tamtejsi smakosze smażą je z odrobiną czosnku i posypują później natką z pietruszki. Cieszyć się będziemy nimi do października. A może macie jakieś ulubione przepisy z kurkami do podzielenia się?

reklama