Testosteron raz, poproszę!

Novimedia

Utożsamiamy się z nim do momentu, w którym nagle okazuje się, że obsesyjnie diagnozujemy stan zdrowia naszych pracowników, jak to ma w zwyczaju dr House. Planujemy, w jaki sposób unicestwić psa sąsiada, wykorzystując techniki Dextera Morgana czy beztrosko upijamy się w stylu Hanka Moody’ego. Każdy z nas ma w sobie mrocznego pasażera, a ten musi jeść.
Czasy brazylijskich telenoweli odchodzą do lamusa, a formuła ciągnących się w nieskończoność wątków idzie w zapomnienie. Współczesne seriale, jak wynika z badań, swoją oglądalnością i popularnością zdecydowanie przewyższają superprodukcje hollywoodzkie. Zawdzięczają to nienagannie poprowadzonej fabule, świetnym zdjęciom i zdolnym scenarzystów. Stały się już społeczną obsesją i narkotykiem, bez którego część z nas nie potrafi spokojnie zasnąć. Ich bohaterowie to skomplikowane męskie typy, pełne neuroz i zaburzeń, w portrecie których jednak lubimy sami siebie widzieć. Nie ma bowiem nic bardziej pociągającego niż mieszanka niezwykłej inteligencji z pewnym stopniem odchylenia od rzeczywistości.

reklama

Na kaca najlepsze są…

Hank Moody to bardzo utalentowany pisarz, choć jak na razie ma na swoim koncie tylko jeden spektakularny sukces wydawniczy. To postać bardzo arogancka, bezczelna i przesadnie szczera. Kocha kobiety. Wszystkie. Dzięki swojemu urokowi one oczywiście kochają i jego. Hankowi jednak zależy głównie na tej jednej, Karen, matce jego córki Becci. Oprócz problemów miłosnych Hank boryka się także z chronicznym brakiem weny twórczej, której poszukuje w ramionach pięknych kobiet i ulubionym alkoholu. Po upojnej nocy powroty do rzeczywistości bywają ciężkie, chyba że uda mu się wprosić do Karen na jej wspaniałe omlety.

  • Kalifornijskie omlety Karen
  • 8 obranych krewetek tygrysich
  • 2 jajka
  • 2 łyżki śmietanki kremówki
  • 2 łyżki masła
  • szczypta soli i pieprzu
  • posiekana natka pietruszki

Umyj i osusz papierowym ręcznikiem krewetki. Smaż je dwie minuty na rozgrzanym maśle z każdej strony. Na koniec dodaj natkę pietruszki. Do miski wbij jajka, dodaj śmietanę, sól i pieprz. Na patelni rozgrzej masło, a w międzyczasie ubijaj masę z jajek. Kiedy masło się przyrumieni, wylej ją na patelnię i rozprowadź po całej powierzchni. Smaż bez przykrycia z obu stron, aż brzegi omletu się przyrumienią. Krewetki wyłóż na jego jedną połowę, zsuń z patelni na talerz i przykryj drugą.

Mroczny pasażer lubi mięso

Dexter Morgan to na co dzień analityk krwi i przykładny, sympatyczny pracownik posterunku policji w Miami. Posiada on jednak swoją tajemnicę, mrocznego pasażera, o którym nie wie nawet jego najbliższa rodzina. Po godzinach Dexter ukazuje swoje drugie przerażające oblicze – jest seryjnym mordercą z żelaznym kodeksem, który tropi tych, którym udało się wymknąć z objęć sprawiedliwości i uniknąć kary. Zabija swoje ofiary, aby wyciszyć swoją ciemną stronę. Sam uważa się za emocjonalnie upośledzonego i pozbawionego resztek człowieczeństwa. Często wspomina o wewnętrznej pustce, jako jedynej rzeczy, którą odczuwa. Uważa, że jest całkowicie pozbawiony uczuć i współczucia. Wszystkie jego emocje są częścią bardzo dobrze wyuczonej gry aktorskiej, która ma ukryć jego prawdziwą naturę. Są jednak momenty, w których można ujrzeć w Dexterze człowieczeństwo. To spotkania z ulubionym krwistym stekiem porterhouse.

  • Stek porterhouse Dextera
  • 300 gramów wołowiny na steki
  • 2 łyżki oleju
  • 1 łyżka masła 82% tłuszczów sól i grubo mielony pieprz
  • 2 piwa

Wołowinę wyporcjuj, tak aby powstały dwa steki równej wielkości. Rozgrzej patelnię i następnie wlej na nią olej. Połóż na patelni steki i smaż 2 minuty z każdej strony. Pod koniec smażenia dodaj masło. Posól i popierz do smaku. Steki najlepiej podawać z opiekanymi ziemniakami, sałatą oraz w towarzystwie dobrze schłodzonego piwa.

Mały głód dr. House’a

Znienawidzony przez polską służbę zdrowia za łudzenie społeczeństwa iluzją, że szpital może być miejsce czystym, doskonale zarządzanym i wyposażonym, a także sprzyjającym wyzdrowieniu. Kochany przez widzów za cyniczną postawę i sarkastyczne poczucie humoru, które ukrywa enigmatyczne aspekty jego osobowości. Tytułowy dr House przyciąga swoją charyzmą miliony widzów. Na oczach widzów w brawurowy sposób diagnozuje choroby oraz rozwiązuje skomplikowane zagadki kliniczne. Można by pomyśleć, że oprócz tabletek nic nie je, a jednak… uwielbia podkradać kanapki swojemu współlokatorowi.

  • Kanapka pana pigułki
  • pieczywo tostowe
  • pancetta lub bekon
  • rukola
  • oliwa z oliwek
  • masło
  • świeżo zmielony pieprz
  • sól

Bekon lub pancettę wrzuć na rozgrzaną patelnię bez tłuszczu (jeśli bekon jest chudy, można dodać odrobinę oleju). Smaż do momentu, aż się przyrumieni i zrobi chrupiący. Odłóż na talerz, by trochę ostygł. Pieczywo delikatnie skrop oliwą i opiecz w tosterze. W tym samym czasie na patelnię, w której smażyłeś bekon, dodaj masło i rozbij delikatnie jajko, tak żeby nie naruszyć żółtka. Patelnie przykryj pokrywką. Jajka będą gotowe po kilku minutach. Na opieczony chleb tostowy nałóż rukolę potem bekon a następnie jajko sadzone. Posyp wszystko do smaku solą i świeżo mielonym pieprzem.

Tekst ukazał się w magazynie „%”