Penne w sosie z pieczonych winogron

reklama

Składniki
  • pełnoziarnisty makaron penne 180-200 g
  • różowe winogrona (bez pestek) ok. 200 g
  • oliwa z oliwek extra vergine (najlepiej o smaku rozmarynu) 2-3 łyżki
  • ocet balsamiczny 1 łyżka
  • świeży rozmaryn listki urwane z 2-3 gałązek
  • świeży tymianek 2 łyżeczki
  • orzechy włoskie garść
  • świeżo zestrugane płatki parmezanu ok. 4 łyżek
  • sól i pieprz do smaku
Sposób przygotowania

(ilość składników podana na dwie porcje)

Piekarnik rozgrzać do temp. 220 st. C (grzanie góra-dół).
Orzechy posiekać na mniejsze kawałki.
Parmezan zestrugać na płatki (duże wiórki).
Listki rozmarynu posiekać niezbyt drobno.
Winogrona umyć i osuszyć.
W żaroodpornym naczyniu ceramicznym umieścić winogrona, oliwę, ocet balsamiczny i zioła. Doprawić solą i dużą ilością świeżo zmielonego pieprzu.
Wymieszać wszystko dokładnie, żeby każde winogrono w całości pokryło się marynatą. Wstawić do rozgrzanego piekarnika. Zapiekać przez ok. 20-25 minut. W trakcie pieczenia kilkakrotnie zamieszać. Winogrona są gotowe, gdy się pomarszczą, popękają i wypuszczą soki.
W osolonym wrzątku ugotować makaron al dente. Po ugotowaniu odcedzić, zachowując odrobinę wody.
Makaron przełożyć z powrotem do garnka. Dodać upieczone winogrona wraz z całym sosem z naczynia. Wsypać posiekane orzechy. Wymieszać dokładnie, trzymając garnek na małym ogniu. Gdyby pasta okazała się za sucha, dolać kilka łyżek wody z gotowania makaronu (ja nie dawałam).
Podawać od razu, posypane płatkami świeżo zestruganymi z kawałka parmezanu.

Podsumowanie przepisu

To danie dla lubiących eksperymentować ze smakami. Słodkie winogrona, aromatyczne zioła, słono-ostry parmezan, kwaskowaty ocet balsamiczny i duża ilość pieprzu spotykają się z pełnoziarnistym makaronem i wspólnie przyczyniają się do eksplozji smaków w ustach.

Dwie ważne wskazówki:

1. Najlepiej wykorzystać winogrona bezpestkowe.

2. Nie żałować pieprzu (i parmezanu)! Są niezbędne do złamania słodyczy winogron. Ta potrawa to nie deser, więc trzeba zadbać o wyrazistość smaku.

Po więcej przepisów zapraszam na: http://smakiemsietoczy.blogspot.com/