Sobczak i zupa z pietruszki z jabłkiem i kumkwatem

Spieszę się ogromnie po Hugisława. Słońce tańczy beztrosko po moich pomarańczowych okularach. Założyłam je specjalnie żeby rozświetliły wewnętrzny mrok i przywołały do mnie pozytywną energię. Cóż, takie dni też się zdarzają. Przyjmuję to ze spokojem.
Jestem już przeraźliwie głodna. Czas mnie nagli.

Przeczesuję samochód w poszukiwaniu jakichś ukrytych smakołyków, nie zdążę podjechać do domu a po drodze na szybko nic mnie dobrego nie czeka. Po za tym nie należy jeść w pośpiechu. Sięgam do torby….mam!! Cztery rumiane jabłka. Przecieram je w koszulkę i o spodnie, wiem że to kiepski sposób ale nie pamiętam czy były umyte. Wgryzam się w soczysty miąższ, są lekko kwaśne i pyszne. Nie chwaląc się zjadam wszystkie, jedno po drugim. Ogryzki grzecznie odkładam na wycieraczkę pasażera. Nie wyrzucam nic przez okno.   Ufff…zdążyłam, jest przed 18.00. Wpadam zziajana, uchylam drzwi do niebieskiego pokoju. Mój Miś sprząta ze swoim przyjacielem klocki. Uśmiecham się do niego szeroko. Podbiega do mnie, przytula się mocno i pyta:   -Mamo mogę jeszcze chwilę zostać i się pobawić? -Pewnie! – odpowiadam uśmiechnięta – zaczekam na ciebie w szatni.   Siadam, przymykam oczy i cieszę się na te 5 minut relaksu po szalonym dniu. Dobrze, że zrobiłam rano zupę pietruszkową. Mam już teraz luz-blues. Wsiadamy do samochodu. -Mamo tu jest rodzina ogryzków! Jestem już głodny na jabłko!- wykrzykuje patrząc pod swoje stopy. -Jedziemy do domu, mam zupę z jabłkami – odpowiadam i przekręcam kluczyk. Zupa pietruszkowa z jabłkiem i kumkwatem

reklama

Składniki
  • pietruszka 5 sztuk
  • jabłko 1 duże
  • czosnek 1 ząbek
  • cebula 1 średnia biała, może być cukrowa
  • kumkwat 2 sztuki ze skórką
  • cząber szczypta
  • kolendra szczypta
  • melisa świeża 4 listki
  • różowa sól szczypta
  • kozieradka szczypta
  • czarny pieprz szczypta
Sposób przygotowania

Czosnek i cebulę obieram, kroję i wrzucam do garnka. Dodaję cząber, nasiona kolendry, różową sól i podprażam na „wolnym” ogniu. Kumkwat dokładnie myję i wyparzam wrzątkiem. Kroję razem ze skórką, usuwając pestki. Dodaję do garnka, jeszcze podprażając.

Następnie wrzucam szczyptę kozieradki,  obraną pietruszkę, pokrojoną na kawałki. Mieszam żeby się nie przypaliło. Po około 5 minutach dodaję obrane i pokrojone jabłko. Prażę kolejne 5 minut.

Jeszcze odrobinę cząbru po raz drugi i zalewam wodą powyżej warzyw. Gotuję do miękkości, dodaję listki melisy i przy pomocy blendera miksuję wszystko uzyskując jednolitą konsystencję.

Podaję z masłem lub łyżką oleju sezamowego. Można dodać odrobinę sosu sojowego Tamari.

Podsumowanie przepisu