Sobczak: czarna porzeczka z rozmarynem

Okazuje się, że bez piasku ciężko jest w życiu takiego 4-latka. Można z nim zrobić niemalże wszystko np. dom dla zielońca z odsuwanym dachem z łopatki, las, góry i wijącą się rzekę.
Nawet plantację czarnej porzeczki, którą można skonsumować razem z drobinami piasku…smakuje wybornie, trzeszcząc i strzelając w zębach. Niezły czad, dawno nie jadłam nic z dodatkiem piasku.
Czasami warto spróbować nowego połączenia, kreatywności nigdy za wiele!

Z Henrykiem oczyściliśmy 10 kg czarnej porzeczki, plotkując do dwunastej w nocy. Przez następne 3 dni smażyła się w towarzystwie rozmarynu. Niesamowicie aromatyczna konfitura do grzanki z zielonym liściem lub mocny akcent do rukoli z pestkami dyni. Właściwie, nam smakuje nawet wprost ze słoika. Koniecznie spróbujcie!! I co ja bym zrobiła bez piasku? Czarna porzeczka z rozmarynem

reklama

Składniki
  • czarna porzeczka najlepiej eko 1 kg
  • świeży rozmaryn kilka gałązek (same igiełki)
  • ewentualnie melasa lub muscovado 2-3 łyżki
  • szczypta pieprzu
  • szczypta różowej soli
Sposób przygotowania

Porzeczki oczyszczam dokładnie i myję. Wsypuję do garnka z grubym dnem a najlepiej do żeliwnego. Nastawiam na niewielki płomień i pichcę przez 1 dzień. Następnego dnia dodaję resztę składników, w moim przypadku dałam 1 łyżkę melasy – lubię kwaśne, i smażę przez kolejne 2 dni. Oczywiście w miarę możliwości i na małym ogniu.
Część zjadamy na świeżo, reszta ląduje do wyparzonych słoików, żeby cieszyć nasze podniebienia na jesieni lub w zimie.