Sobczak i burakowa z Grecją

W przedszkolu panuje wirus bostoński. Dzieci padaj po nim jak muchy rażone 40 stopniową gorączką i z bolącym niemiłosiernie gardłem.
Mam milion rzeczy do ogarnięcia  i cieszę się że Misiowy hasa jak beztroski, zdrowy źrebak. Parzę mu na wszelki wypadek zioła i przemycam w kompocie. Sprawy układają się po mojej myśli. Ja na jogę a chłopaki mają w palnie basen. Mam w koszyku ekologiczne buraki i zamierzam zrobić z nich kremową zupę. Potrzebuję jeszcze mały urozmaicacz. Kiedy ostatnio jedliśmy jakiś ser ? Może pofatyguję się do greckich delikatesów po prawdziwą kozią fetę. Właściwie podjedziemy na hulajnogach z Huginim zaraz po przedszkolu. Jak szaleć to szaleć!   Kremowa zupa z buraka  

reklama

Składniki
  • olej kokosowy 1/4 łyżeczki
  • czosnek ząbek
  • świeżo mielony czarny pieprz
  • kolendra suszona
  • różowa sól szczypta
  • sok z limonki 1/4 łyżki
  • kurkuma szczypta
  • buraki ekologiczne 4 sztuki
  • kokosowe mleko 1 szklanka
  • zielony pieprz szczypta
  • woda
  • migdały w płatkach
  • prawdziwa grecka kozia feta
Sposób przygotowania

Do rozgrzanego garnka wkładam 1/4 łyżeczkę oleju kokosowego, wkrawam czosnek, i dodaję po kolei przyprawy, sok z limonki i pokrojone buraki. Prażę wszystko przez około 10 minut na małym ogniu. Następnie dolewam mleko kokosowe i wodę, około 5 cm powyżej buraków. Gotuję do miękkości, miksuję na krem. Podaję z odrobiną fety i płatkami migdałowymi.

 

Odbyła się lekka szarpanina i o zupę i o ser którego właściwie nie używam.

Podsumowanie przepisu

 

 

migdały w płatkach i prawdziwa grecka feta (kozia)