Psychologia Styl Życia Seks Parenting Moda i uroda Zdrowie Przepisy Kultura Rozwój

Sobczak i gruszki na wierzbie


Odbieram Misiowego z przedszkola. Wchodzę z kaskiem w jednym ręku i z moją jutową torbą na ramieniu.

Pukam, otwieram drzwi z szerokim uśmiechem i zaglądam do środka. ⁃    Hugo, to twoja fajna mama!! woła mała Lili No bardzo to miłe usłyszeć na wejściu że jest się fajnym, bez znaczenia pod jakim względem. Stoję tak sobie w promieniach słońca i wypatruję mojego blondasa. Misiowy odwraca się powoli, obdarza mnie swoim anielskim spojrzeniem i rzuca od niechcenia przez ramię: ⁃    Kochana, poczekaj na mnie sekundkę bo jestem tu jeszcze piekielnie zajęty – i wraca do swojej ciężkiej roboty. Nie wiem skąd mu się to wzięło, wyłapuje wszystko, przetwarza a potem wykorzystuje w najmniej spodziewanym momencie. Siadam więc w szatni na zminiaturyzowanej ławeczce i grzecznie czekam. Rozmyślam o tym jak się spieszyłam i walnęłam się niechcący hulajnogą w kostkę, odrzuciłam zaproszenie na babskie ploteczki i jeszcze sto innych rzeczy żeby przyjechać wcześniej. No cóż, każdy jak widać ma swoje plany, nie mniej ważne od moich. Mijają minuty na rozmyślaniu, staram się wyluzować i czerpać satysfakcję z ciszy. Drzwi się otwierają, blond kierownik sytuacji wydaje kolejne polecenie, tonem nie znoszącym sprzeciwu. ⁃    Możemy już iść! …. a wiesz że gruszki nie rosną na wierzbie ? – rzuca mimochodem. ⁃    Znowu nie wiem o co chodziło, ale gruszka to całkiem dobry pomysł. Pachnąca sałata z grillowaną gruszką, limonką i czerwoną porzeczką gruszka 1 duża czerwona porzeczka garść rukola szerokolistna garść sałata 6 liści orzechy włoskie garść 1imonka 2 plasterki feta owczo-kozia 2 grube plastry (opcjonalnie). olej sezamowy pieprz różowa sól szczypta czarnuszka Zielone sałaty myję i zostawiam do wyschnięcia. Gruszkę kroję na łódeczki, wycinając gniazdo nasienne i układam na grillu razem z przekrojonymi plastrami limonki ze skórką. Na chwilę położę tam również kawałki fety (to oczywiście opcjonalnie). Orzechy podprażam na suchej patelni. Sałatę rwę na kawałki , to samo robię z rukolą i wrzucam do miski lub na talerz. Układam gruszkę, posypuję orzechami i skrapiam olejem sezamowym. Doprawiam czarnym świeżo mielonym pieprzem, szczyptą różowej soli i opcjonalnie fetą. Posypuję świeżą, czerwoną porzeczką, plasterkami limonki i szczyptą czarnuszki. Delikata, słodka i lekko kwaśna. Po prostu świeża i pyszna!


Zobacz także

POLECANE KSIĄŻKI