Psychologia Styl Życia Seks Parenting Moda i uroda Zdrowie Przepisy Kultura Rozwój Księgarnia Sklep Cyfrowy

Kozak i szwedzka kuchnia

Składniki:

  • masło 75 g
  • cukier 160 g
  • jajka 2 szt
  • kakao 3 łyżki
  • cukier wanilinowy 1 łyżeczka
  • sól 1 g
  • mąka pszenna 140 g
  • śmietanka 36 % 0,5 l

27 lutego 2013 Ugryzienie Kozak Aga Kozak
Szwedzkie gotowanie? To nie tylko śledzie. I – choć Sztokholm trendami jest blisko Kopenhagi – również nie tylko fancy resturacje. Szwedzi jedzą domowo, lecz ciekawie. Zachwycają się lokalnym, ale czerpią też z międzynarodowych, sprawdzonych wzorów.

Tego mniej więcej nauczyłam się na warsztatach kuchni szwedzkiej robionych w Cook Up Studio – przepięknym nowym miejscu na gastronomicznej mapie Polski, dedykowanym tylko warsztatom, promocjom i spotkaniom wokoło jedzenia – przez Michała Godynia, szefa kuchni Ambasady Szwecji w Polsce. zdjęcie 2-7 O tym, że Michał umie gotować – wiedziałam już od dawna z dobrych plotek, tym razem sprawdzaliśmy jednak czy potrafi wyręczyć w roli swojego pracodawcę i pobyć przez chwilę ambasadorem kuchni naszych sąsiadów. Jak było widać, ma on na punkcie tej kuchni, a przede wszystkim produktów z tego regionu prawdziwego fioła. Cierpliwie uczył nas dodawać sól do słodkich wypieków ( bo Szwedzi nawet do tortu potrafią dodać solone masło), częstował swoim ulubionym serem Vasterbotten, zdjęcie 3-4 promował znakomitego kurczaka Bjarefagel, którego mięso najbliższe było w smaku kaczce, pokazywał jak pokryć lingonberry cukrem (wymaga to mieszania miseczką przez parę godzin – po parę minut…) zdjęcie 4-3 przemycił dla nas parę puszeczek szwedzkich rybek, na smak których niejeden uczestnik krzywił się miłosiernie. A przede wszystkim dolewając soku z żurawiny, opowiadał co jedzą Szwedzi. Pamiętam jak rok temu jadąc z San Diego do LA otworzyłam przewodnik „LA Bizarro” i – w poszukiwaniu miejsca do jedzenia – natrafiłam na rekomendację świetnej knajpki serwującej „nieznaną Amerykanom bliżej szwedzką kuchnię i mieszczącej się w sklepie meblowym” – mam wrażenie, że większości z nas zapaliła się ta sama lampka: tak, tak chodziło o Ikeę! Sietbulary – czyli mięsne klopsiki, krewetki, migdałowe ciastka stamtąd zna chyba każdy. Na szczęście nie było ich w menu zaproponowanym przez kucharza ambasadorstwa. Nie było też śledzi – ku mojemu wielkiemu rozczarowaniu (warsztaty ze śledzi mamy obiecane za to przez Cook Up w najbliższym czasie!) – co więcej szef przyznał, ze nie jadł jeszcze tych najbardziej śmierdzących i że nie może się doczekać otwierania ich puszki pod wodą… zdjęcie 1-5 Były za to: västerbotten cheese pie z kwaśną śmietaną i czerwonym kawiorem, kurczak bjärefågel z lingonberry pieczony w niskiej temperaturze, który podany był z puree z pietruszki i blanszowaną marchewką. Na deser – kladdkaka czyli szybkie ciasto kakaowe z bitą śmietaną i świeżą miętą. I powiem wam – o ile tarta serowa była wyborna a kurczak się rozpływał to właśnie przepis na to proste ciasto czekoladowe jest moim hitem: robi się praktycznie samo, szybciutko, a nawet jak się nie uda to się udaje – takie szwedzkie brownie, które ja poodrysowuję większą ilością soli (tak jakby to lubili Szwedzi) ukochanym na Północy kardamonem (najbardziej lubię go w bułeczkach na „tłusty wtorek” takich pączkach z marcepanem i bitą śmietaną, to miłość wielce kaloryczna i lekko obrzydliwa, przyprawiająca o mdłości) i tradycyjnym cynamonem (bułeczki z nim to szwedzka tradycja nie tylko śniadaniowa, kocha je choćby komisarz Wallander…). Na szczęście dostałam pozwolenie, żeby przepis na to ciasto wam przekazać.

Sposób przygotowania:

Nastawić piekarnik na 150 stopni. Masło rozpuścić w rondelku i wystudzić do temperatury pokojowej. Blaszkę lub patelnię wyłożyć papierem do pieczenia. Przygotować mikser i miskę. Do miski wbijamy 2 jajka, wsypujemy: cukier zwykły, cukier waniliowy, sól i wszystko dobrze mieszamy mikserem na średnich obrotach ok. 1 minuty. Następnie dodajemy kakao i mieszamy ok. 30 sek. Dodajemy mąkę i masło, mieszamy około 1 minuty. Gdy wszystko jest już dobrze połączone, przelewamy masę do blaszki wyłożonej papierem do pieczenia i wkładamy do piekarnika z termoobiegiem na około 20-25 minut. Wyciągamy, studzimy i podajemy z bitą śmietaną.

Zobacz także

POLECANE KSIĄŻKI