12 kroków do spełnienia marzeń. Krok 7: Wsłuchaj się w to, co mówi Wszechświat

fot.123rf

Ten felieton różni się od pozostałych tym, że jest troszkę z pogranicza magii. W poprzednich przebijało bardzo racjonalistyczne podejście do magicznego zagadnienia, jakim jest marzenie. Ten natomiast dotyczy tego wszystkiego, czego racjonalnie wytłumaczyć się nie da. Dlatego proszę, byś nie czytała go w sposób racjonalny, lecz open-minded. Proszę także, abyś przeczytała go w momencie, w którym możesz zastanowić się przez chwilę nad historiami, które przytrafiły Ci się niejednokrotnie i przeanalizować je jako „znaki od Wszechświata”. Sama musisz zobaczyć, w jaki sposób on do Ciebie mówi.
Zobacz Krok 1: dobrze opracuj cel!, Krok 2: podziel swój cel na etapy!, Krok 3: wizualizacja, Krok 4: zaczynasz działać, Krok 5: Zwycięstwo motywuje, a porażka uczy, Krok 6: Mów głośno i wyraźnie o swoim marzeniu

reklama

fot.123rf

W poprzednim tekście podpowiadałam Ci, abyś wypowiadała na głos swoje marzenie. A to dlatego, że proces dochodzenia do celu często jest długi i mozolny. Czasami możesz zabrnąć w ślepy zaułek lub po prostu nie wiedzieć co możesz zrobić, albo jak to zrobić – dlatego mówienie na głos jest najlepszym rozwiązaniem. Otaczający Cię ludzie mogą po prostu usłyszeć czego potrzebujesz i pomóc Ci. Ale jest jeszcze ktoś, kto słyszy Twoje głośno wypowiadane marzenie. Jest to Wszechświat. Nie dziw się, że piszę o czymś takim, ale właśnie na tym polega tak zwana „magia”, czyli to, co Ci się przytrafia i jest niewytłumaczalne. To co powiedział na ten temat Paulo Coelho w „Alchemiku” – „Kiedy czegoś gorąco pragniesz, to cały wszechświat działa potajemnie, by udało Ci się to osiągnąć.” I dokładnie tak jest. Jest tylko jeden warunek – musisz tego naprawdę chcieć. Jak mówić by Wszechświat Cię usłyszał? Głośno i wyraźnie. Nie używaj formy „chciałabym” – to trochę oznacza „chcę i nie chcę”. Wyraźnie i głośno mów „chcę”, „potrzebuję”. Wszechświat czuje energię z jaką wypowiadasz te komunikaty i on na pewno nie da się oszukać i nie pomoże komuś, kto nie do końca jest czegoś pewien. On wie, co jest Twoim kaprysem, a co marzeniem do którego dążysz. I w przypadku tego drugiego – pomaga. Pomaga osobom dążącym wytrwale, ale przede wszystkim umiejącym czytać jego znaki. A czym są te znaki? Jak słusznie napisał ten sam pisarz „Ludzie wiele mówią o znakach (…) Ale sami nie wiedzą dokładnie, o czym mówią”.

Mogę tylko opowiedzieć o moich znakach. W moim przypadku byli to ludzie spotkani podczas drogi realizacji marzenia. Ludzie mówiący o różnych rzeczach. Powiem szczerze, że odkąd nauczyłam się słuchać – naprawdę słuchać – udaje mi się dostać więcej rzeczy, których pragnę. Wielkim problemem jest fakt, że skoncentrowani na swoich potrzebach nie słyszymy innych. Bo „co mnie obchodzi historia tamtej pani, przecież ja potrzebuję…..”. Tymczasem może się okazać, że w zawiłej historii jakiejś pani jest podane rozwiązanie problemu, z którym właśnie się borykasz – i to są właśnie znaki od Wszechświata. On nie podaje ich jako banalne rozwiązania. Wszechświat zawsze sprawdza, czy jesteś otwartą, dobrą osobą i wtedy pomaga.