9 zasad bycia szczęśliwym

123rf.com

Uczucie szczęścia to emocja najbardziej pożądana, gdyż uniezależnia przynajmniej na krótki moment od codziennego mechanizmu przyczyn i skutków. W jej obliczu najgorsze cechy rzeczywistości zaczynają blednąć, a przyszłość wyglądać pozytywnie. Nie ma człowieka, który nigdy nie przeżył jakiejś szczęśliwej chwili, a potem nie zapragnął jej powtórzyć. Jak to osiągnąć?

reklama

– Możemy skupić się na działaniu, które uczyni nas szczęśliwymi. Działań takich może być jednak wiele, nie za każde możemy się zabrać – na przykład ktoś, kto nie potrafi rysować nie będzie trenować umysłu malowaniem portretów. Spójrzmy więc od drugiej strony – co się stanie kiedy będziemy szczęśliwi? Odnajdziemy spokój, którego tak często i tak bardzo nam brakuje, a ponieważ nie istniejemy w oderwaniu od reszty wszechświata, nasze otoczenie zyska tym samym na harmonii – uważa Krzysztof Sadecki, trener mentalny. Jakie zachowania wzmacniają poczucie szczęścia? Oto „magiczna dziewiątka” według Krzysztofa Sadeckiego.

1. Przede wszystkim wdzięczność

Jeśli szczęście przekształci naszą rzeczywistość, z powodzeniem możemy przyjąć, że to jak ona wygląda obecnie jest echem chwil, w których już byliśmy szczęśliwi. Jeśli coś zrobiliśmy, to zapewne w konkretnym celu, który niekoniecznie musi być wyłapany przez świadomość i związane z nią ego ukształtowane przez społeczne oczekiwania i normy. Trudno byłoby określić kryteria, na podstawie których moglibyśmy wyrokować, jakie czynniki chwili bieżącej są pozytywne a jakie negatywne, ani które dadzą początek pozytywnym procesom, które wygasną, a które będą próbowały pogorszyć sytuację. Na wszelki wypadek bądźmy wdzięczni za wszystko co nas spotyka. Wdzięczność poza tym, że wskazuje systemowi nerwowemu drogę do odczuwania szczęścia, dobrze też robi na serce i pogłębia, poprzez umocnienie wewnętrznej akceptacji, samoświadomość. Kto uważa, że to bez sensu, powinien spotkać kogoś, kto ma gorzej od niego.

2. Bycie uważnym

Zwrócenie na coś uwagi dostarcza temu energii, a w stanie czujności łatwiej utrzymać równowagę. Świadomość działania pozwala nam odkrywać proste mechanizmy przepływu energii i zobaczyć jak ta pozytywna i życiodajna, która dzięki zwróceniu uwagi przede wszystkim na siebie i swój umysł, otacza nas samych i przyciąga inne. Rozpoznawanie wśród nich takich, które prowokują nieprzyjemne ruchy umysłu – np. skutkujące gniewem – uczy przewidywania skutków własnych działań i poprawia zdolności planowania.

3. Dbałość o dobrą energię

Koncentracja na pozytywnych aspektach sytuacji (wzmocniona wdzięcznością i uwagą) powoduje, że negatywnym energiom trudniej się przebić, a napędzane przez nie procesy zaczynają przejawiać tendencje do wygasania, a potem zanikać bądź przekształcać się w coś pozytywnego. Ciężka praca przynosi skutki w postaci pozytywnych zbiegów okoliczności, tym milszych im bardziej niespodziewanych. Jeśli zadbamy o dobrą energię, o resztę nie trzeba będzie się martwić, bo wydawać się będzie, że wszystko dzieje się samo.

4. Zwracanie uwagi na podstawy swojego samopoczucia, czyli odpowiednie odżywanie, wodę i sen.

Dieta, nawodnienie organizmu i odpowiednia ilość godzin snu mają bardzo duży wpływ na nasze zdrowie – zarówno fizyczne, jak i psychiczne. Odpowiednia dieta to lepszy dostęp do energii, odporność na stres i lęk. Natomiast lepsza kondycja ciała poprzez regularne nawadnianie i odpowiednie odżywianie to lepsza projekcja rzeczywistości. Człowiek wyspany, wypoczęty łatwiej się koncentruje, jest przyjazny dla otoczenia i łatwiej mu być zadowolonym z życia.

5. Pomaganie innym

Wpływ na rzeczywistość nie polega na dowolnym jej przekształcaniu, wszystkie działania wymagają odpowiedzialności, ponieważ wszystkie przyniosą jakieś efekty, te zaś mogą nas uderzyć. Na dodatek rzeczywistość nie jest pustą abstrakcją, znajdują się w niej jeszcze inne istoty, które podobnie jak my cenią spokój i harmonię. Włożenie pozytywnej energii w otoczenie zgodnie z zasadą wzajemności wróci do nas, a chociaż to prawda, że energie są zaraźliwe to sama decyzja o udzieleniu komuś pomocy jest początkiem przekształcenia tej, która reguluje czyjąś sytuację w pozytywną. Nauka takiej energetycznej alchemii zapisana w niesieniu pomocy jest dla naszego umysłu bardzo ważną lekcją.

6. Świadomość podstaw, praca z myślą o nich

Nie jesteśmy wersją „super” samych siebie z lat młodzieńczych czy dzieciństwa. Niektóre wydarzenia zmieniły nasze postrzeganie świata i strategie działania, choć my sami nigdy się nie zmieniamy, inaczej trudno byłoby zachować ciągłość wewnętrznej tożsamości. Aby jednak energia, którą tworzymy była naprawdę pozytywna, warto czasem przypomnieć sobie niektóre epizody. Nie możemy już niczego zanegować, wszystko co przeżyliśmy jest cząstką nas samych, a siebie – takich czy innych – nie możemy się wypierać. Niektóre emocje albo działania trzeba czasem wyciągnąć i przynajmniej spróbować rzucić na nie światło zrozumienia i miłości. Lecząc w ten sposób stare rany uwalniamy się od strachu i lepiej rozumiemy, w jakim stopniu jesteśmy odpowiedzialni za swoje szczęście. A przy okazji praca u podstaw wzmacnia nawyk uważności.

7. Podążanie za pasją.

W gruncie rzeczy mówimy tu o uczeniu umysłu słuchania głosu Ducha, czyli o postępowaniu zgodnie z intuicją, zamiast analizowania jej. Zrozumieć co się lubi i robić to, przynajmniej dwa-trzy kwadranse dziennie, pozwala umysłowi na określenie wewnętrznego planu osiągnięcia szczęścia. Jeśli nie robimy tego co lubimy, nie jesteśmy w porządku wobec siebie, a czy nie taki warunek zawierała wskazówka do szczęścia, do której doszliśmy w pierwszej części tego tekstu?

8. Konsekwencja w działaniach.

Kropla drąży skałę, delikatne kroki przełamią każdy opór. Mnożenie małych działań napędza wielkie sprawy. I warto powiedzieć sobie jasno, że jeśli się za coś zabieramy, to po to, by dojść do finału, a nie zrezygnować w jakimś punkcie powodowani niewiedzą, jak daleko jeszcze do końca, czy przynajmniej do zrozumienia tego, co robimy. Możemy coś zrobić, możemy tego nie robić, ale lepiej nie próbować. Na drodze do szczęścia nie ma półśrodków i można to zrozumieć patrząc na powyższe punkty. Nie będą mieć sensu, jeśli postąpimy jak radzą zaledwie raz lub kilka razy. Każda sprawa wygasa, gdy dobiegnie do końca, każde działanie wykonujemy dopóki nie osiągniemy celu.

9. Spełnianie marzeń – innych lub swoich

Konsekwentne dążenie do spełniania marzeń nie jest niczym innym jak generowaniem wysiłków, by tak wpłynąć na rzeczywistość, by przyjęła kształt zgodny z naszymi oczekiwaniami i potrzebami. Co się dzieje, gdy się uda? Jesteśmy szczęśliwi.