Brak zadowolenia z pracy – co zrobić?

fot.123rf

W pracy zawodowej każdy z nas prędzej czy później natyka się na ściany – momenty, kiedy czujemy, że utknęliśmy w martwym punkcie, i nie wiemy, co zrobić, żeby pójść dalej. Jak wygląda praca z coachem w takiej sytuacji, pytamy w nowym cyklu trenerkę Iwonę Firmanty.
Pewnego dnia budzisz się rano i stwierdzasz: „Już dłużej tak nie mogę!”. Każdy dzień w pracy wygląda podobnie, od rana na nowo odkopujesz się ze sterty zadań po to, by następnego dnia ugrzęznąć w kolejnej. I tak w kółko. Czujesz, że straciłaś zapał i nie chce ci się już tak bardzo, jak chciało się kiedyś. Co możesz zrobić, by spojrzeć na swoje miejsce pracy i na siebie świeżym okiem? Czy można nadać na nowo sens tym samym czynnościom, które wykonujesz od lat? A może utrata chęci to sygnał, że pora poszukać nowej pracy?

– Punktem wyjścia jest zdanie sobie sprawy z tego, jak to się stało, że doprowadziłam się do takiego miejsca w życiu zawodowym, w jakim jestem – mówi Iwona Firmanty, trenerka i coach, założycielka Human Skills. – Czy byłam uważna na samą siebie? Czy miałam określone cele, czy jedynie reagowałam na oczekiwania innych?

Bardzo często jest tak, zwłaszcza jeśli przeważa u nas tendencja do bycia mniej asertywną, że mamy większą uważność na innych niż na siebie. I wtedy gonimy jak króliczek, gasimy bieżące pożary albo robimy to, czego oczekują inne osoby, bo im coś się właśnie wali. I tak mijają miesiące, potem lata. Aż nadchodzi moment, kiedy akurat wszyscy się od nas odczepili i nikt niczego nie chce – i wtedy zaczynają dochodzić do głosu nasze niezrealizowane potrzeby. Jak dodaje ekspertka, jest to prosta droga do frustracji i gniewu na samą siebie. A to z kolei bardzo często prowadzi do depresji, bo zbyt długo tłumione emocje w końcu dają o sobie znać w postaci różnego rodzaju zaburzeń psychosomatycznych. Dlatego jeśli czujesz, że twój wewnętrzny akumulator rozładował się do zera, wprowadź plan zaradczy:

KROK 1.

Jeśli miałaś w przeszłości jakieś epizody depresyjne bądź inne wydarzenia, które spowodowały, że potrzebowałaś środków medycznych, bezwzględnie udaj się do psychologa bądź osoby pracującej z zaburzeniami nastroju, która oceni twój stan na przykład według skali depresji Becka. Jeżeli coś złego się wydarzyło, dobrze na jakiś czas oddać się pod opiekę specjalisty. Jeśli jednak wiesz, że jesteś w pełni zdrowia psychicznego, to znaczy, że twój akumulator się wyczerpał z powodu złego zarządzania własną energią. W tej sytuacji przejdź do punktu 2:

KROK 2. Zadbaj o regenerację.

Jeżeli od dawna nie byłaś na urlopie i nagromadziły ci się wolne dni, wykorzystaj je teraz – pozwól sobie na to, bo jako człowiek masz prawo się czasem „zawiesić”.

Komentarz Iwony Firmanty: Tu kryje się pierwsza pułapka – bo jeżeli mamy do czynienia z grzeczną dziewczynką, która chce dla wszystkim dobrze i pragnie być bardzo poprawna politycznie, to ona w życiu nie weźmie sobie ot tak, wolnego dnia, bo nieładnie jest oszukiwać. W związku z tym idzie do firmy, powłócząc nogami i uprawiając negatywny monolog wewnętrzny, a jej mózg się nakręca, bo słyszy kodowanie, by być jeszcze bardziej sfrustrowaną i zezłoszczoną na siebie. To równia pochyła w dół!

KROK 3. Zrób analizę SWOT.

Jeśli zadbałaś już o odpowiednią dawkę odpoczynku i złapałaś lekki dystans, możesz przystąpić do uporządkowania swoich spraw:

JAK ZROBIĆ ANALIZĘ SWOT? WSKAZÓWKI

Weź kartkę i podziel ją na cztery części: „mocne strony” (jakie kompetencje rozwinęłaś do tej pory?), „słabe strony” (jakie są twoje obszary do rozwoju?), „szanse” (siły wspierające – co ci może dodatkowego przynieść twoja firma, branża, ludzie, z którymi pracujesz?) oraz „zagrożenia” (siły hamujące – jakie elementy działają na ciebie negatywnie?). Jeśli czujesz, że się zblokowałaś, odłóż kartkę na kilka godzin. Możesz sobie dać tydzień i codziennie dopisywać po trochu. Kiedy tabela będzie gotowa, podkreśl to, co zapisałaś w rubryce z mocnymi stronami i zastanów się, jak przekuć je na wartości, które są dla ciebie ważne (np.: „pieniądze”, „rozwój osobisty”, „poczucie sprawczości”). Z rubryki ze słabymi stronami wykreśl wszystko to, na co nie masz wpływu, bo jest to np. uwarunkowane tym, jak funkcjonuje twoja firma. Skoncentruj się tylko na tym, co jest możliwe do modyfikacji. Powinny wyklarować ci się odpowiedzi na pytania: Co chcę otrzymać od swojej firmy w ciągu najbliższych miesięcy? Jakie działania/ jacy ludzie mogą mnie do tego przybliżyć? Co ze swej strony mogę dać firmie?

Artykuł pochodzi z archiwum magazynu SENS

ZOBACZ AKTUALNE WYDANIE »