„Chcę być kochana tak jak chcę” – warsztaty z Katarzyną Miller

mat. pras. Alcha

Katarzynę Miller poznałam kilka lat temu na warsztacie organizowanym przez Ośrodek Alcha. W grupie 12-stu kobiet zebrałyśmy się w ośrodku na warszawskiej Starówce, a przyciągnął nas temat warsztatu „Chcę być kochana tak jak chcę”. Łatwo się domyśleć, że skoro zdecydowałyśmy się na udział, nie czułyśmy się kochane tak jakbyśmy sobie tego życzyły. Coś było nie tak. Jak się później okazało najczęściej coś było nie tak z naszym oczekiwaniem wobec świata, miłości, a także samych siebie.
Tekst: Małgorzata Sieradzka

reklama

Spodziewałam się ćwiczeń w parach, ćwiczeń na środku jak to zazwyczaj bywa na warsztatach o charakterze psychoterapeutycznym. Okazało się jednak, że cały weekend spędziłyśmy dzieląc się swoimi historiami. Słuchając siebie nawzajem oraz obserwując pracę Kasi z każdą z nas. Niektóre z nas opowiadały o tym jak zostały zdradzone, inne o tym jak nie mogą się odnaleźć u boku obecnych partnerów, jeszcze inne o tym jak wciąż szukają właściwego partnera. Historii było tyle, ile uczestniczek. Każda z nich była inna i niepowtarzalna. Łączyło nas jednak to samo pragnienie – pragnienie szczęścia i miłości.

W trakcie tej pracy nauczyłam się, że prawda – nawet jeśli niewygodna – wyzwala. Że czasem (współczujące) przyparcie do muru jest jedynym wyjściem, aby przestać uciekać przed tym, czego się boimy, a co będąc ukrywane i nieświadome, żywi się naszą twórczą energią – naszym cennym życiem.

Ponieważ Kasia pracuje głównie z kobietami, wie jak im pomóc. Sama jest kobietą, która musiała pokonać wiele stereotypów i przełamać społeczne wzorce. Nie boi się mówić o seksie, jedzeniu, przyjemności, czyli o wszystkim tym, co w naszym kraju wciąż nosi znamiona grzechu. W swojej pracy zachęca do samoakceptacji. Jeśli nie akceptujemy siebie, nie akceptujemy innych, od innych akceptacji jednak oczekując. „Pamiętam siebie młodą, głodną emocjonalnie”- pisze na łamach jednego z felietonów opublikowanych przez „Zwierciadło”. Jeśli znajomy fajny facet witał mnie zawsze: „cześć , śliczna”, czekałam na to, kiedy się w końcu ze mną umówi, a najlepiej od razu we mnie zakocha. […] Ale wtedy ja, tak jak ciągle wiele dziewczyn, byłam uzależniona od oceny zewnętrznej, a moja wartość zależała od tego czy ktoś mnie zechce”.

Uczy się nas kobiety, że jesteśmy warte tyle, ile widzi i ceni w nas mężczyzna. Oddajemy w ten sposób moc tworzenia naszego życia w inne ręce, niż nasze własne. To dlatego czujemy się często bezradne, marząc o tym, że pewnego dnia pojawi się królewicz, który poprzez to, że nas pokocha, odmieni nasze życia.

Same tworzymy nasze życia

Kiedy coraz częściej zdarza nam się wybaczać sobie swoje potknięcia, kochać i słuchać siebie, zaczynamy też wybaczać innym, kochać ich i słuchać. Zaczynamy lubić nasze życie i to kim jesteśmy. A wtedy świat zaczyna lubić nas. W jednym ze swoich felietonów terapeutka przytacza rozmowę ze swoją klientką: .„Ale ja przyszłam, żeby mi pani pomogła kogoś znaleźć”. „Ale terapeuci nie dostarczają narzeczonych. Kiedyś była swatka, a teraz są fora internetowe. To prawda, że wiele moich klientek spotkało miłość”. „No właśnie, ja też chcę! Jak one to zrobiły?” „Najpierw pokochały siebie i swoje życie. Takie, jakie mają. Ale niektóre nadal są singielkami”. „I co? Lubią siebie i swoje świetne życie?” Nie chodzi przecież o to, żeby nie planować lub nie mieć marzeń, ale o to, żeby pozwolić życiu się dziać. Jest tylko to, co jest, i albo możemy próbować to przerabiać, albo się tym cieszyć” – konkluduje. W jednym z wywiadów dla portalu interia.pl Kasia Miller mówi: „Kobiety mają do uczuć lepszy dostęp, ale im za to w procesie wychowania pokazuje się, że powinny dążyć nie do tego, czego chcą, tylko do tego, co powinny chcieć. Wymyślają więc potem jakieś absurdy i są nieszczęśliwe”.

Na warsztatach kobiety mogą przywrócić świadomość, że to one kształtują swoje życie, że mają prawo, a wręcz obowiązek walczyć o siebie i dla siebie. Ponieważ jednak nauczono nas kobiety podążać za tym, co jest od nas oczekiwane, a nie za tym co stanowi naszą pasję, musimy włożyć wiele wysiłku w to, aby przywrócić samym sobie prawo i odwagę do bycia sobą. Zatem cieszmy się tym kim jesteśmy, a jeśli to niemożliwe podejmijmy decyzję o tym, żeby się tego nauczyć.

Warsztaty dla kobiet z Katarzyną Miller organizuje Alcha Ośrodek Rozwoju Osobistego w Warszawie – www.alcha.pl